Nie będzie 3% progu w wyborach osiedlowych. Radni zmienili projekt

Wybory do wrocławskich Rad Osiedli bez progu frekwencyjnego. Komisja Rady Miejskiej Wrocławia wykreśliła z projektu uchwały zmieniającej statuty osiedli wymóg osiągnięcia co najmniej 3 proc. frekwencji. Głosowanie nie było jednomyślne. Za wykreśleniem progów głosował między innymi radny Sławomir Czerwiński, który przychylił się do postulatów osiedli:
- Przychylam się do tego, aby zrobić całościową reformę, a następnie zobaczyć, czy ta frekwencja, czy ten próg frekwencyjny będzie nam potrzebny i pewnie do tematu wrócimy.
Łukasz Srokowski z Rady Osiedla Osobowice-Rędzin uważa, że frekwencja w tych wyborach jest nieprzewidywalna:
- Wystarczyłby jeden dzień kiepskiej pogody i frekwencja w skali całego miasta mogłaby spaść z sześciu procent, tak jak było w zeszłym roku, do trzech procent i nagle na połowie osiedli mogłoby nie powstać rady.
Radny Robert Suligowski również jest zwolennikiem takiego rozwiązania:
- Jeżeli będzie próg frekwencyjny, to też będzie zabieganie o głosy wyborców. Na dzisiaj brak powoduje, że szczególnie wtedy, kiedy jest podobna liczba kandydatów, co miejsc do obsadzenia, nie ma takiej potrzeby, żeby mieszkańców przekonywać do swoich pomysłów.
Osiedlowcy odetchnęli z ulgą. Małgorzata Sołtys z Przedmieście Świdnickiego tłumaczy, że próg zlikwidowałby rady na osiedlach centrum miasta:
- Nie są w stanie przekroczyć trzech procent frekwencji, dlatego że tutaj większość mieszkań jest wynajęta. Ludzie, którzy są w nich zameldowani, mieszkają poza osiedlem, a są ludzie, którzy są chwilowo.
Inną ważną zmianą, jaka zostanie wprowadzona, będzie skrócenie kadencji rad osiedli z 5 do 4 lat. Zmiany w statutach będą głosowane na najbliższej sesji Rady Miejskiej.
Przeciwko wprowadzeniu progu wyborczego głosowali radny Sławomir Czerwiński i Mateusz Żak. Dwaj pozostali członkowie komisji Rady Miejskiej - Robert Leszczyński i Marzena Bogusz, byli nieobecni.
Przeczytaj także: Pilne poszukiwania 23-latka we Wrocławiu. Policja apeluje o pomoc
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

