Jawor: Kontrowersyjna uchwała antyimigracyjna uchylona. W grę wchodziło 240 mln złotych
Jaworscy radni uchylili swoją uchwałę antyimigracyjną. To była jedna z najbardziej emocjonalnych sesji - w grę wchodziły bowiem unijne dotacje sięgające 240 milionów złotych. Miasto straciłoby szansę na takie pieniądze, jeśli po północy obowiązywałaby uchwała o zakazie relokacji cudzoziemców. Tuż przed głosowaniem burmistrz Emilian Bera podkreślił, że przyjęte w maju postanowienie nie ma żadnego odniesienia do rzeczywistości i jakiegokolwiek zagrożenia, a brak dotacji zahamuje rozwój Jawora o dziesięciolecia:
- Nie ma mowy o rozwoju miasta, gdyby nie środki zewnętrzne. I nie ma dzisiaj absolutnie... to jest fałszywy wybór - że euro za bezpieczeństwo, że inwestycje za bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Mieszkańcy Jawora muszą wiedzieć, że dzisiaj takiego dylematu nie ma. I każdy, kto tak mówi, mówi to z premedytacją i wprowadza ludzi w błąd.
Głosowanie nad uchyleniem uchwały poprzedziła wyjątkowo emocjonalna debata. Radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucili władzom miasta emocjonalny szantaż. Z kolei przedstawiciele firm komunalnych i zarządcy nieruchomości udowodnili, że bez unijnych dotacji tylko opłaty za utrzymanie mieszkań dla wielu rodzin musiałyby wzrosnąć nawet o kilka tysięcy złotych.
W regionie: Absurd w Lubinie. Zamalował faszystowskie napisy i... grozi mu do 5 lat więzienia
"Nie wolno oszukiwać mieszkańców, że ten dokument jest tarczą dla Jawora"
"Uczciwość w życiu publicznym nie polega na tym, aby brnąć w błędne decyzje tylko dlatego, że się kiedyś tak zagłosowało". W ten sposób Szymon Pawlinow, jaworski radny, uzasadnił zmianę poglądów w sprawie uchwały relokacyjnej przyjętej w maju 2025 roku. - Pieniądze są nam potrzebne do rozwoju - tłumaczył:
- Ta uchwała ma mniej więcej taką samą moc w zabezpieczeniu Jawora przed relokacją, jak powieszenie sobie kartki na lodówce z napisem "Sprzeciwiam się". I właśnie dlatego nie wolno oszukiwać mieszkańców, że ten dokument jest jakąkolwiek tarczą dla Jawora, bo nie jest. Nikt dziś nie stawia Jaworowi warunku "przyjmijcie migrantów, to dostaniecie pieniądze". Nie ma takich warunków! Głosujemy tylko nad tym, czy dalej trzymać uchwałę, która niczego nie załatwia, a może kosztować mieszkańców bardzo dużo.
Ostatecznie 10 radnych opowiedziało się za przyjęciem nowej uchwały unieważniającej majowe postanowienie. 8 było przeciw. Zdaniem głosujących Jawor był ostatnim miastem w Polsce, w którym obowiązywała ustawa antyimigracyjna.
Przeczytaj też: Policjanci złapali sprawcę eksplozji na terenie Wrocławia. Bomby konstruował we własnym domu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


