Błąd w podatku CIT kosztował Polkowice miliony. Teraz pieniądze wrócą do miasta

Ponad 43 miliony złotych wrócą do gminy Polkowice po półtorarocznej walce o korektę źle wyliczonych udziałów w podatku dochodowym CIT, płaconym przez firmy. W Zagłębiu Miedziowym od 2024 roku niemal całą kwotę – czyli kilkaset milionów złotych – otrzymywał Lubin. Należne pieniądze nie trafiały do Polkowic czy Głogowa, gdzie znajdują się oddziały i zakłady KGHM Polska Miedź SA. - Z powodu błędu niemal cała kwota trafiała do Lubina - mówi burmistrz Polkowic Wiesław Wabik:
- Ja wierzyłem w to, bo umiem liczyć i wiedziałem, że ten błąd jest i że to zostało źle naliczone i te środki trafiły nie tam gdzie trzeba. Ostatecznie ministerstwo nie zabierze tym którzy dostali je niesłusznie, ale na szczęście odda tym, którym się one należą.
Dlaczego Polkowice były pomijane?
Błąd wynikał między innymi z nieuwzględnienia pracowników KGHM w algorytmie podziału podatku, dodaje Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic:
- Używano po prostu złych danych, tu się okazało, że nikt z gminy Polkowice nie pracuje w KGHM. Podatki trafiły do zupełnie innego samorządu. Nie mogłem uwierzyć, że tak prosty błąd musimy tak długo udowadniać.
W końcu Ministerstwo Finansów przyznało gminom racje i uruchomiło rezerwę budżetową. Odzyskane pieniądze - ponad 26 milionów za 2024 rok i 17,5 miliona za 2025 rok - samorząd Polkowic planuje przeznaczyć na obsługę długu, a także na inwestycje.
Sprawdź również: Dwa wrocławskie szpitale połączą się w jedną placówkę? "Jako jeden organizm, miałyby większe możliwości"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

