Obrazami komentuje niespokojną rzeczywistość. Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w NFM - Radio Wrocław

Obrazami komentuje niespokojną rzeczywistość. Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w NFM

Piotr Osowicz
Piotr Osowicz
| Ćwierć roku temu, 2026-03-31, 09:45
Obrazami komentuje niespokojną rzeczywistość. Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w NFM – Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.
Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.
Fot. Piotr Osowicz

Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu prezentuje najnowsze obrazy artysty będące komentarzem do niespokojnych ostatnich lat w Europie i na świecie.
Są to przeważnie obrazy wielkoformatowe, o których mówi Piotr Lisowski, kurator tej ekspozycji:

- W twórczości Twardowskiego ten format myślę, że odgrywa dość dużą rolę. Pomimo tego, że zajmuje się malarstwem, od początku w zasadzie próbował uciekać poza blejtram, łącząc to medium malarskie z takimi działaniami jak performens czy sztuka instalacji. W zasadzie możemy mówić w przypadku jego działań, że mamy do czynienia z takimi instalacjami malarskimi.

Lech Twardowski studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, w pracowni malarstwa prof. Zbigniewa Karpińskiego. W 1983 roku wyjechał do Paryża, a w 1995 roku powrócił na stałe do stolicy Dolnego Śląska. A tak o swoich ostatnich pracach mówi sam malarz:

- One są dla mnie o tyle ważne, bo ten świat, który nas otacza, jest tak okrutny - te wszystkie wojny, te pożary - i stąd jest ta wypalona czerń. Czerń płótna, która została wypalona chemią. Chodzi o to, żeby nie machać pędzlem, tylko żeby po prostu materię wypalić do końca, jak się wypala ziemię czy jak się palą lasy. Mniej więcej o to chodzi.

Lech Twardowski w swojej twórczości wykorzystuje różne techniki i media, współpracuje z muzykami, interesuje się przestrzenią teatralną. Zajmuje się też instalacjami i sztuką performens. Prace artysty znajdują się m.in. w kolekcjach Musée d’Art Moderne w Paryżu, Muzeów Narodowych w Warszawie i Wrocławiu, Dolnośląskiej Zachęty, Centrum Sztuki WRO oraz w zbiorach prywatnych w Polsce i za granicą.

Wystawa będzie czynna w siedzibie NFM na Placu Wolności do 17 maja.

Przeczytaj: Juwenalia 2026. We Wrocławiu ponownie będą dwie studenckie imprezy! Są też inne zmiany


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.