Śmigus-dyngus w wersji bezpiecznej. Gminy zapraszają na wodne bitwy

Ze znacznie większym rozmachem, ale bezpiecznie... Wielkanocny zwyczaj śmigusa-dyngusa na Dolnym Śląsku coraz częściej przeistacza się w wodne bitwy organizowane przy współudziale strażaków - zarówno w miastach, jak i na wsiach. W Bolkowie od 11-tej na rynku oprawą tego obyczaju zajmą się strażacy dziesięciu drużyn OSP. W Lubinie dyngus organizowany będzie na ul. Konstytucji 3 Maja, czyli tzw. "Wielorybie". Najwcześniej, bo już o 10-tej woda poleje się w podlegnickich Kunicach. Jesteśmy do tego doskonale przygotowani, podkreśla wójt Krzysztof Błądziński:
- Mamy nadzieję, że w przyszłości staniemy się stolicą śmigusa-dyngusa. A jak nam zabraknie wody w wodociągach, to strażacy nam wodę dostarczą. A jak zabraknie nam wody wozach, to jeszcze mamy całe jezioro.
Jeszcze kilka lat temu w wielkanocny poniedziałek tylko w samej Legnicy policjanci musieli interweniować nawet po kilkadziesiąt razy wobec grup biegających po ulicach z wiaderkami wypełnionymi wodą. Od momentu organizowania oficjalnych potyczek dyngusowych takie interwencje są pojedynczymi przypadkami.
"Strażackie dyngusy" przekładają się na nasze wielkanocne statystyki, przyznaje asp. Anna Tersa z legnickiej komendy policji:
- Z roku na rok obserwujemy spadek liczby wybryków chuligańskich. W ubiegłym toku mieliśmy tylko jedno takie zgłoszenie. Fajnym rozwiązaniem jest coraz częstsze organizowanie wspólnego oblewania się na terenach rekreacyjnych, gdzie przychodzą osoby, które maja na to ochotę. A osoby, które nie chcą uczestniczyć w takich atrakcjach nie są narażone na oblewanie wodą.
Mimo coraz liczniejszych "strażackich dyngusów" policjanci nie rezygnują dziś z większej liczby patroli
Policja przypomina jednak że oblewanie wodą bez zgody, może przybierać formę chuligańskich wybryków. Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego dolnośląskiej policji przypomina, aby zachować umiar:
- Nie wolno na pewno rzucać balonami wypełnionymi wodą w pojazdy bo to może spowodować bardzo duże zagrożenie w ruchu drogowym.
Warto pamiętać tez, że oblewaniem można zniszczyć czyjeś ubranie, lub inne mienie, dodaje policjantka:
- Pamiętajmy, ze nie wszyscy mają ochotę bawić się w tę zabawę z nami. Ale również starajmy się aby nie uszkodzić czyjegoś mienie w czasie tej zabawy.
Za zakłócanie spokoju, lub zniszczenie mienia związane z oblewaniem wodą może grozić pięćsetzłotowy mandat, grzywna do 5 tys. złotych, a w uzasadnionych przypadkach nawet rok więzienia.
Przeczytaj także: Strzały na imprezie urodzinowej w Piławie Dolnej. Jest akt oskarżenia za zabójstwo 43-latka
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

