Spadające kamienie na drodze powiatowej. Po naszej interwencji władze zapowiadają profesjonalne zabezpieczenie

Na drogę powiatową między Kłodzkiem a Krosnowicami, ze skarpy przy Czerwonej Górze, co jakiś czas spadają kamienie i drzewa. Mieszkańcy apelują do władz o zajęcie się sprawą. Po interwencji Radia Wrocław, Piotr Marchewka, wicestarosta kłodzki, zapowiedział, że powiat wspólnie z Nadleśnictwem Bystrzyca Kłodzka, które jest właścicielem terenu, postarają się profesjonalnie zabezpieczyć skarpę:
- Myślę, że tutaj docelowym rozwiązaniem będzie przygotowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na zabezpieczenie tej skarpy, poprzez siatki i gabiony, a na przykład w przyszłym roku wspólnie z Nadleśnictwem Bystrzyca Kłodzka pochylić się nad wspólnym finansowaniem takiego zadania.
Nadleśniczy Marek Kmiecik nie wyklucza udziału finansowego w inwestycji, ale najpierw trzeba dokładnie określić zakres robót i zbadać podłoże:
- Myślę, że potrzebna jest przede wszystkim opinia fachowca, gdyż rosnące na tej skarpie drzewa z jednej strony mogą stanowić zagrożenie, gdyby spadły, ale również pozbycie się tych drzew jest jeszcze większym zagrożeniem, gdyż one stabilizują ten grunt, a tam jest problem z erozją.
W tym tygodniu zostaną wykonane oględziny w terenie. Profesjonalne zabezpieczenie skarpy, jak szacunkowo określił Piotr Marchewka, może kosztować od 300 do 400 tys. złotych.
Wstępnie, według wicestarosty kłodzkiego, inwestycja może zostać zrealizowana w przyszłym roku po wykonaniu projektu i zabezpieczeniu funduszy.
Przeczytaj też: Tu będą płukać złoto. Złotoryja kończy budowę Złotej Areny
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

