Najpierw pobił, potem dźgnął nożem. 35-latek odpowie za brutalny atak. Zrobił to z zazdrości

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 19 kwietnia, około godziny 16.00. - W wyniku awantury jeden z jej uczestników został kilkukrotnie ugodzony nożem - relacjonują policjanci. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
Funkcjonariusze ustalili, że 35-latek dostał się do mieszkania swojej byłej partnerki przez uchylone okno. Mimo żądań kobiety nie opuścił lokalu. Najpierw wszczął awanturę, podczas której znieważył ją wulgarnymi słowami, a następnie dopuścił się przemocy fizycznej.
"Kilkukrotnie dźgnął nożem 45-latka"
Sytuacja eskalowała, gdy napastnik zorientował się, że w mieszkaniu przebywa jeszcze jedna osoba. - Chwycił za nóż wtargnął do pokoju i bez wyraźnego powodu kilkukrotnie pchnął nożem przebywającego tam 45-latka - podkreślają policjanci. Jak ustalono, agresor dodatkowo pobił mężczyznę, po czym ukradł klucze i telefon należące do kobiety.
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, jednak jego wolność nie trwała długo. Dzięki szybkim działaniom policji został zatrzymany na terenie ogrodów działkowych, a funkcjonariusze odzyskali skradzione przedmioty. Poszkodowany 45-latek który został ugodzony nożem, w stanie zagrożenia życia trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Kobieta nie odniosła poważnych obrażeń.
Zaatakował z zazdrości?
Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wrocław podkomisarz Sylwia Serafin z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, motywem ataku zatrzymanego mężczyzny prawdopodobnie była zazdrość o byłą partnerkę. 35-latek który był już wcześniej karany, trafił do aresztu na trzy miesiące. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Ważne: Duża akcja służb - policjanci rozbili narkotykową siatkę. Wśród zatrzymanych są osoby z Wrocławia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

