Unikatowe rękopisy i dzieła w Ossolineum. Tych skarbów na co dzień nie zobaczysz

Perły renesansowej literatury, klejnoty dawnej kartografii oraz ilustrowane traktaty naukowe, literackie autografy. Wszystko to możemy zobaczyć w Gmachu Głównym Ossolineum na wystawie „O! Ossolineum. Skarbiec pod Kopułą”. Została ona poświęcona postaci fundatora instytucji - Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. Co na niej zobaczymy? Zdradza rzeczniczka tej instytucji - Katarzyna Uczkiewicz:
- Pokazujemy na przykład pierwszą stronę „Zemsty” Aleksandra Fredry, pierwszą stronę brudnopisu, a więc widzimy tego twórcę, który skreśla, poprawia, coś sobie rysuje na marginesach, robi jakieś obliczenia, prawdopodobnie finansowe, twierdząc po sumach. Podobnie, dla odmiany, będziemy mogli zobaczyć, jak pisał Słowacki.
Wyjątkowa okazja, by zobaczyć skarby ukryte na co dzień
Majówka to doskonała okazja, aby wybrać się na przykład do wrocławskiego Ossolineum, by zobaczyć prace legendarnego rzeźbiarza Władysława Hasiora. Nie każdy wie, że ten artysta pracował w latach 70. ubiegłego wieku w Teatrze Polskim we Wrocławiu:
- Prezentujemy szczególnie jego scenografie do sztuki „Don Juan” Moliera, ale także sposób, w jaki ta scenografia powstała, to znaczy jego notatki, jego rysunki, pierwsze wersje, kolejne poprawki, a więc to jest kolejna z takich wystaw w Ossolineum, gdzie zaglądamy trochę za kulisy procesu twórczego.
Wystawa wpisuje się w obchody 80-lecia Teatru Polskiego we Wrocławiu i przypomina moment, gdy teatr, sztuka i miasto współtworzyły jedno z najważniejszych ognisk artystycznego ożywienia w Polsce lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. „O! Ossolineum. Skarbiec pod Kopułą” to, zdaniem kuratorów, wyjątkowa okazja, by z bliska podziwiać skarby, które na co dzień znajdują się w bibliotecznych i muzealnych magazynach.
Przeczytaj również: Jak powstawał Pan Tadeusz? Wystawa we Wrocławiu odsłania kulisy dzieła
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

