Stawy Podgórzyńskie mają służyć ludziom i naturze. KPN ochroni dziedzictwo Kotliny Jeleniogórskiej

Prawie 30 milionów złotych – tyle Karkonoski Park Narodowy zapłacił za zakup Stawów Podgórzyńskich. Było to możliwe, dzięki darowiźnie przekazanej przez proekologiczną Fundację Drzewo i Jutro. Kompleks, to cenne siedliska ptaków lęgowych i przelotnych, a także wodno-błotnych.
"Chcemy udostępniać je ludziom, chronić ich wyjątkową przyrodę i prowadzić tam edukację przyrodniczą" - tak o planach dotyczących najstarszego w Sudetach pocysterskiego kompleksu stawów rybnych mówią przedstawiciele Karkonoskiego Parku Narodowego. Organizacja w ubiegłym tygodniu kupiła - dzięki Fundacji Drzewo i Jutro - 113 hektarów Stawów Podgórzyńskich. To pierwszy w kraju taki projekt Fundacji Drzewo i Jutro. Jak piszą przedstawiciele organizacji, ma stać się inspiracją dla innych prywatnych darczyńców, pokazując, że ochrona przyrody i powiększanie parków narodowych mogą być realizowane przy wsparciu sektora prywatnego.
O planach dotyczących kompleksu mówi dyrektor KPN, Andrzej Raj:
- Naszym głównym celem jest ekstensywna gospodarka rybacka, która miała miejsce przez ostatnie 500 lat, bo to tylko gwarantuje utrzymanie dużego bogactwa gatunkowego. Jest naszym celem po szczegółowej analizie wyznaczyć miejsca i zasady udostępniania Stawów Podgórzyńskich, no i oczywiście również wykorzystać istniejącą infrastrukturę.
POLECAMY: Trwa walka o Pałac w Gorzanowie. Sąd zdecyduje, czy zabytek trafi w ręce dewelopera
Stawy Podgórzyńskie to także kluczowe miejsce dla retencji w regionie - o czym mówi wiceminister klimatu i środowiska – Mikołaj Dorożała.
- Stawy Podgórzyńskie są elementem bezpieczeństwa i dla gminy i dla Jeleniej Góry. To jest element retencji, który z tym historycznym aspektem dzisiaj wkomponowany w całą koncepcje ochrony środowiska od nadzorem parku narodowego będzie służył lokalnym społecznościom – będzie służył ludziom i będzie służył przyrodzie.
Przejęcie stawów przez KPN, to także gwarancja tego, że nie kompleks nie zostanie zabudowany przez apartamentowce, podkreśla wójt Gminy Podgórzyn – Anna Kurowska.
- To też gwarantuje, że zwierzęta, ptactwo będzie mogło tutaj nadal funkcjonować. Cieszę się również z tego względu, że do nas trafiła petycja mieszkańców zaniepokojonych możliwością trafienia tego obszaru w ręce, które mogłyby spowodować to, że tych stawów mogłoby już nie być.
Choć park stał się właścicielem kompleksu, to nie oznacza, że teren został automatycznie objęty ścisłą ochroną. Na to musi wyrazić zgodę rada Gminy Podgórzyn, rada Powiatu Karkonoskiego, a także Sejmik Województwa Dolnośląskiego. Na razie też nie wiadomo kiedy będą mogli wejść tam pierwsi turyści.
Czytaj także: Nowa remiza dla jeleniogórskiej OSP. Do tej pory strażacy przebierali się pod wiatą
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

