Strzelanina w Lubinie. Nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci jest w szpitalu. Trwa obława w regionie - Radio Wrocław

Strzelanina w Lubinie. Nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci jest w szpitalu. Trwa obława w regionie

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski
| Miesiąc temu, 2026-05-13, 08:20
Strzelanina w Lubinie. Nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci jest w szpitalu. Trwa obława w regionie - Strzelanina w Lubinie. Nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci jest w szpitalu.
Strzelanina w Lubinie. Nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci jest w szpitalu.
Fot. Andrzej Andrzejewski

Aktualizacja - 14 maja, godz. 12:00

Prawdopodobnie wciąż ma przy sobie broń. W nocy z wtorku na środę w mieszkaniu przy ulicy Jastrzębiej w Lubinie zastrzelił dwóch młodych mężczyzn, a trzeciego ranił. Policjanci wciąż szukają 22-letniego sprawcy dramatu, jaki rozegrał się na osiedlu Przylesie. Czy Lubinianie mają obawy wiedząc, że poszukiwany może ukrywać się w ich mieście?

- Nie mam. Nie mam, chyba, że ktoś mu stanie na drodze, to wiadomo: agresja i strzela.
- Jakiś lęk na pewno jest w środku, bo nie wiadomo, kto to jest i gdzie go można spotkać.
- To nie tylko ta pierwsza sprawa. [Lubin] nie jest miastem bezpiecznym.
- Policjanci mówią: pilnujemy, żeby nic złego się nie wydarzyło (red.).
- Dobrze pan powiedział. Oni tylko mówią.
- Ale tam na tych bocznych osiedlach jeżdżą radiowozy. Więcej jest policji.

Policyjne poszukiwania południowej części miasta i przyległych miejscowości nie przyniosły efektu mimo wykorzystania helikoptera. Śmigłowiec wrócił już do Wrocławia. Jedna z hipotez przyjętych przez wywiadowców zakłada, że przestępca może już być poza Dolnym Śląskiem.

14 maja, godz. 7:40

Już drugą dobę trwają poszukiwania młodego mężczyzny, który zastrzelił dwóch mieszkańców osiedla Przylesie w Lubinie. Policjanci zakładają, że morderca może przebywać w okolicach jednej z pobliskich miejscowości. Od rana teren znów penetrowany jest z pokładu śmigłowca.

Helikopter z kamerą termowizyjną kontrolował południową część miasta i przyległe wioski do późnego wieczora. W tym samym czasie grupy uzbrojonych funkcjonariuszy w kilku miejscach czekały w gotowości na sygnał o ewentualnym namierzeniu poszukiwanego. Taki sygnał jednak nie nadszedł. Dlatego w czwartek o 6:00 nad ranem śmigłowiec znów rozpoczął penetrację terenu. Na miejsce sprowadzono policjantów z Wrocławia i innych dolnośląskich jednostek. Śledczy zakładają, że poszukiwany 22-letni mężczyzna wciąż ma przy sobie broń.

Godz. 22:05

Nocna akcja policjantów w Chróstniku. To wieś na peryferiach Lubina. Funkcjonariusze otoczyli zabudowania należące do tamtejszej parafii. Wcześniej nad tym obiektem latał helikopter ze szperaczem.

Wszystko wskazuje, że to element obławy na młodego mężczyznę, który jest podejrzany o to, że wczoraj w nocy na osiedlu Przylesie w Lubinie zastrzelił dwie osoby, a trzecią ciężko ranił.

Policjanci nie dopuszczają na miejsce operacji nawet mieszkańców wsi. Po informacje na temat akcji odsyłają do prokuratury. Ta ostatnia również odmawia jakichkolwiek komentarzy.

Godz. 17:15

Zastrzelił dwóch mężczyzn, trzeciego ciężko ranił. Prawdopodobnie wciąż ma przy sobie broń. Dolnośląscy policjanci - w mundurach i po cywilnemu - szukają sprawcy zabójstwa, do jakiego doszło na lubińskim osiedlu Przylesie. Nina Stawiska, szefowa tamtejszej prokuratury rejonowej nie chce mówić o szczegółach - nawet o liczbie poszkodowanych. Odpowiedziała jedynie na pytanie o to czy mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie:

- Myślę, że w tym zakresie możemy mieszkańców Lubina uspokoić. Trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy czynu. Natomiast z uwagi na dobro toczącego się postępowania na obecnym etapie nie mogę państwu udzielić żadnych szczegółowych informacji.

Z nieoficjalnych ustaleń Radia Wrocław wynika, że intensywne poszukiwania sprawcy - na swoją rękę - prowadzą też koledzy ofiar, związani z jednym z lubińskich klubów sportowych.

Wcześniej pisaliśmy: 

Godz. 11:35

Znamy kolejne szczegóły tragedii, jaka rozegrała się na osiedlu Przylesie w Lubinie. Dwóch mężczyzn nie żyje, a trzeci w szpitalu walczy o życie. We wtorek wieczorem w mieszkaniu wynajmowanym przez jedną z ofiar doszło do strzelaniny.

Zamordowani to osoby związane z lokalnym środowiskiem fascynatów kickboxingu i innych sportów walki wręcz. W Lubinie jest ono mocno rozbudowane. W bloku przy ulicy Jastrzębiej miało dojść do spotkania trzech młodych ludzi. Prawdopodobnie - ale to tylko hipoteza - między 23:00 a 23:30 w ich mieszkaniu pojawił się ktoś czwarty. Wtedy padły trzy strzały.

Nikt z sąsiadów – co zrozumiałe – po takiej serii nie wyglądał na klatkę schodową. Po kwadransie przed blokiem zrobiło się niebiesko od migających świateł policji i pogotowia. Tyle wie nasz reporter z relacji lokatorów. Nieoficjalnie mówi się też, że młodzi ludzie ze środowiska sportów walki wręcz mocno zaangażowali się w poszukiwania sprawcy. Natomiast oficjalnie jedna z prokuratorek przyznała, że policjanci prowadzą obławę za mordercą niemal od pierwszych chwil po zabójstwie.

Aktualizacja - godz. 10:30

Dwóch mężczyzn nie żyje, trzeci walczy o życie w szpitalu. To efekt strzelaniny, do jakiej doszło we wtorek późnym wieczorem w Lubinie w wieżowcu przy ulicy Jastrzębiej. Z relacji Liliany Łukasiewicz, rzeczniczki legnickiej prokuratury, wynika, że w zdarzeniu brało udział więcej osób. Dlatego w regionie trwa obława:

- Są w tej sprawie ofiary śmiertelne, natomiast nie potwierdzamy ich liczby. Prokurator i policja od wczoraj prowadzą czynności na miejscu zdarzenia. Oczywiście też trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za popełnienie przestępstwa.

Na razie śledczy odmawiają ujawnienia kolejnych szczegółów - choćby takich jak rysopis poszukiwanego sprawcy. Pełny komunikat prokuratura ma przedstawić po godzinie 14:00.

Godz. 9:45

Na miejscu strzelaniny przy ulicy Jastrzębiej w Lubinie jest nasz reporter - Andrzej Andrzejewski. Przed blokiem, w którym w nocy doszło do tragedii, nie ma nikogo. Przy wejściu stoi jedynie cywilne auto, które tak naprawdę jest policyjnym laboratorium. Nic nie wskazuje na dramat, jaki się tu rozegrał.

Choć policjanci i prokuratorzy odmawiają komentarzy reporter Radia Wrocław ustalił, że w jednym z mieszkań na 4. piętrze między 23:00 a 23:30 w nocy doszło do strzelaniny. Dwóch mężczyzn zginęło, a trzeci został ciężko ranny. Jest w szpitalu. Czy poszkodowani pokłócili się między sobą, czy zostali zaatakowani przez kogoś czwartego - tego dowiemy się dopiero koło godziny 14:00. Wtedy szefowa lubińskiej prokuratury ma przedstawić oficjalny komunikat w tej sprawie.

Na miejscu przestępstwa, czyli w mieszkaniu, kryminalni wciąż zabezpieczają ślady. Mieszkańcy, wychodząc z klatki, dopytują dziennikarzy, co się stało. I podkreślają, że do tej pory był to najbezpieczniejszy zakątek osiedla.

Wcześniej pisaliśmy:

W nocy z wtorku na środę w Lubinie doszło do strzelaniny. Miała ona miejsce w jednym z mieszkań na ulicy Jastrzębiej na osiedlu Przylesie. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od mieszkańców, słychać było strzały, a na miejscu pojawiły się liczne służby. Prawdopodobnie nie żyje dwóch mężczyzn, którzy przebywali w mieszkaniu na 4. piętrze jednego z bloków. Te informacje Radio Wrocław podało jako pierwsze.

Oficjalny Portal Miasta Lubina przekazał, że trzeci mężczyzna przebywa w szpitalu, gdzie przeszedł operację. Wskazano również, że podłożem konfliktu mogły być narkotyki.

Policja odmawia wszelkich komentarzy w tej sprawie - potwierdza jedynie, że doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym. Czekamy na komentarz Prokuratury Rejonowej w Lubinie, który powinien się pojawić dopiero w środę popołudniu - będziemy wracać do tego tematu.

W regionie: Więzienie jako atrakcja turystyczna? Radny Oleśnicy ma pomysł na nietypowe zwiedzanie


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ecu 2026-05-14 14:02:38 z adresu IP: (89.69.xxx.xxx)
Czy Kaziu Cygan już przyjechał?
~Bron nie w Polsce 2026-05-13 15:26:48 z adresu IP: (91.150.xxx.xxx)
Matuchno a Konfa chce więcej broni, wyobrażacie to sobie, więcej broni więcej tego typu rzeczy.
~Dron 2026-05-13 11:57:50 z adresu IP: (2003:f5:5f27:8900:2020:x:x:x)
Koledzy batyra