Znalazł milion złotych na ulicy, teraz może trafić do więzienia. Konwojenci nawet nie zauważyli zguby

Jak ustalili śledczy, 18 maja 2026 roku na ulicy Łużyckiej w Zgorzelcu konwojenci nie zauważyli, że z samochodu wypadł worek gotówki. Depozyt zawierał około miliona złotych i wypadł z niezabezpieczonej części auta, kiedy samochód ruszył. Zauważył to kierowca jadący samochodem za konwojem, który zatrzymał się i zabrał worek.
Konwojenci nie od razu zauważyli utratę depozytu i jechali dalej. Dopiero na miejscu okazało się, że nie dowieźli ładunku w całości. Śledczym udało się ustalić przebieg tego zdarzenia i dotarli do mężczyzny, który połakomił się na cudzą własność. 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego usłyszał zarzut przywłaszczenia około miliona złotych. Za ten czyn grozi mu kara do roku pozbawienia wolności.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu występku i złożył wyjaśnienia. Nie był wcześniej karany sądownie. Po zastosowaniu kaucji w wysokości 50 tysięcy złotych wyszedł z aresztu. Do chwili obecnej nie odzyskano przywłaszczonych pieniędzy.
Sprawdź też: Awantura o trening na stadionie AWF, lekkoatleci wyproszeni z obiektu. Trenerzy mówią o chaosie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

