Ogromny sukces wrocławskich lekarzy. Podjęli się trudnej operacji rocznego Sebastiana - Radio Wrocław

Ogromny sukces wrocławskich lekarzy. Podjęli się trudnej operacji rocznego Sebastiana

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| 2 miesiące temu, 2026-05-29, 13:38
Ogromny sukces wrocławskich lekarzy. Podjęli się trudnej operacji rocznego Sebastiana - Po trzech tygodniach w szpitalu mały pacjent został z sukcesem wypisany do domu.
Po trzech tygodniach w szpitalu mały pacjent został z sukcesem wypisany do domu.
Fot. Elżbieta Osowicz

Szukali pomocy na całym świecie, znaleźli ją w Polsce - we Wrocławiu. Mieszkający na co dzień w Holandii rodzice niewiele ponad rocznego Sebastiana dowiedzieli się o poważnej wadzie wrodzonej u syna podczas wakacji w Tajlandii. Z powodu zaostrzającej się infekcji dróg oddechowych dziecko trafiło na intensywną terapię w Bangkoku i to tam po raz pierwszy lekarze zwrócili uwagę na nieprawidłową tchawicę.

Okazało się, że jest zwężona do średnicy 2 milimetrów - stąd częste infekcje. Problem w tym, że niewielu jest na świecie specjalistów, którzy potrafią operować tę wadę. Wtedy mama chłopca usłyszała o lekarzu z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Zatelefonowała i w słuchawce usłyszała głos światowej sławy chirurga dziecięcego, prof. Dariusz Patkowskiego:

- To był pierwszy szok. Spodziewałam się kogoś z rejestracji, kto mi powie, że czeka się długo i tak dalej, ale miałam tę szansę wytłumaczyć, co się stało, jakie są podejrzenia, a potem już poszło bardzo szybko. Pan profesor zaprosił nas tutaj do Wrocławia na bronchoskopię, która potwierdziła wadę.

Sprawdź też: Wrocławska kardiologia z nowym sprzętem. Ten oddział jest unikalny w skali całej Europy

 

Prof. Dariusz Patkowski: Zabieg jest trudny technicznie

Jak tłumaczy prof. Dariusz Patkowski rekonstrukcja tchawicy u dzieci należy do bardzo skomplikowanych operacji, a do tego jest to zabieg nieodwracalny. Jeśli się nie uda, dziecko nie przeżyje, a bez rekonstrukcji też nie ma szans na normalne funkcjonowanie:

- Zabieg polega na tym, że się przecina tchawicę na pół, a potem rozcina podłużnie i niejako zsuwa się końce. W ten sposób skraca się tchawicę i wykorzystuje dwie jej połowy do tego, aby poszerzyć światło. Zabieg jest trudny technicznie. Na szczęście tutaj udało nam się to tak zrekonstruować, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

W skomplikowanej operacji brali też udział kardiochirurdzy dziecięcy, którzy od niedawna operują w szpitalu przy Borowskiej. Chłopiec po zabiegu przez ponad trzy tygodnie przebywał pod opieką specjalistów z intensywnej terapii. Dziś (29 maja) został już wypisany do domu.

Problemem w Polsce i na świecie jest późne rozpoznanie tej rzadkiej wady wrodzonej i brak doświadczonych lekarzy, którzy podejmą się takiego zabiegu. Zespół wrocławskich specjalistów przed rokiem z sukcesem operował 4-letnie dziecko z podobnym zwężeniem tchawicy.

Posłuchaj rozmowy Elżbiety Osowicz z prof. Dariuszem Patkowskim:

1.0x
00:00
00:00

Nasza reporterka medyczna rozmawiała też z mamą operowanego chłopca:

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj: Celnicy zdążyli w ostatniej chwili. Tuż przed Dniem Dziecka wycofano niebezpieczne zabawki


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~janusz 2026-05-29 20:37:15 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Szkoda że pozostali Polacy nie mogą liczyć na taką szybką reakcję lekarzy jak rodzina z Holandii