Rowerowi piraci na wrocławskim Rynku, elektryki największym zagrożeniem. Miasto chce zmian w prawie - Radio Wrocław

Rowerowi piraci na wrocławskim Rynku, elektryki największym zagrożeniem. Miasto chce zmian w prawie

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| 2 miesiące temu, 2026-05-29, 19:33
Rowerowi piraci na wrocławskim Rynku, elektryki największym zagrożeniem. Miasto chce zmian w prawie - Niebezpiecznie na Jarmarku Świętojańskim. Problemem szybkie elektryczne rowery.
Niebezpiecznie na Jarmarku Świętojańskim. Problemem szybkie elektryczne rowery.
Fot: RW (zdjęcie ilustracyjne)

Wraz z ładną pogodą i tłumem ludzi na Jarmarku Świętojański na wrocławskim Rynku wraca temat rowerowych piratów drogowych. Prym wiodą dostawcy jedzenia na podrasowanych rowerach elektrycznych, często z manetką gazu, ale na zwykłym rowerze tez można szybko pojechać. Skarżą się i handlowcy i przechodnie:

- Próba przejścia tutaj tym deptakiem jest bardzo niebezpieczna, bo jak się wychodzi zza domków, to oni tu bardzo szybko jeżdżą. Na przykład zza domkami z tamtej strony. Nie mówiąc już, że jeżdżą tu pomiędzy ludźmi na tym głównym deptaku przed domkami. Co roku jestem i problem jest ten sam od lat,
- Ja nawet jak idę tutaj do piekarni Grudzińskiej, to się zawsze w prawo, lewo rozglądam, jakbym po ulicy szedł, nie? Bo nieraz się można natknąć. A czy jarmark, czy nie jarmark. Oni cały czas tak jeżdżą. Trzeba by było coś z tym zrobić.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poważny wypadek na autostradzie A4, trwają poszukiwania kierowcy. Ogromne korki w kierunku Wrocławia [ZDJĘCIA]

 

Rynek był zamknięty dla jednośladów

Co można zrobić? Do czasu pandemii na wrocławski Rynek nie można było w ogóle wjeżdżać rowerem. 2 lata temu, po skargach na pędzących na podwójnym akumulatorze i bez blokady kurierów rowerowych, władze Wrocławia rozważały ponowne zamknięcie Rynku dla jednośladów. Tak się jednak nie stało. Teraz też nie ma takich planów. Ale problem z rowerowymi kurierami jest.

Joanna Urbańska-Jaworska z Biura Prasowego Urzędu Miasta wyjaśnia, że Wrocław prowadzi intensywny lobbing w Radzie Ministrów, aby ta uregulowała sytuację prawną:

- Próbujemy zwrócić uwagę prawodawcy na to, że potrzebne są zmiany. W prawie nie ma przepisów, które odnosiłyby się do rowerów przerobionych na rowery elektryczne.

Ich przerobione pojazdy trudno nazwać rowerem. Ale według prawa nie są też motorowerem. Urząd Miasta wskazuje też, że zamiast zakazu woli więcej kontroli.

Miejskie służby nakładają mandaty na kurierów rowerowych

W tym roku Straż Miejska nałożyła na elektryczne nie-rowery 68 mandatów na kwotę blisko 20 tysięcy złotych. Mimo braku przepisów, funkcjonariusze radzą sobie jak mogą. Na przykład stwierdzają, że pojazd bardziej przypomina motorower niż rower i kierują pismo do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, bowiem motorower musi mieć OC. Musi być także zarejestrowany, a kierujący posiadać odpowiednie uprawnienia - tu sprawa jest kierowana do policji.

Ale i użytkownicy klasycznych rowerów także muszą uważać na tempo jazdy, bo tu też sypią się mandaty, mówi Piotr Szereda ze Straży Miejskiej we Wrocławiu:

- No właśnie, choćby za to nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, za poruszanie się z prędkością niezbliżoną do pieszego. Oczywiście nie mamy urządzeń, które pozwolą nam sprawdzić, czy rowerzysta jedzie dwadzieścia na godzinę w strefie zamieszkania, czy nie. No ale tę prędkość zbliżoną do prędkości pieszego tak naprawdę strażnik ocenia na bazie swojego doświadczenia życiowego.

Hulajnogi elektryczne z zakazem wjazdu na rynek

Przeciwko powrotowi zakazu jazdy rowerami po wrocławskim Rynku jest także Cezary Grochowski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej:

- Jeżeli nie możemy powstrzymać tych rowerów, które jeżdżą nielegalnie, niezgodnie z prawem, to jakim cudem wyegzekwujemy zakaz jazdy na rynku? To nie ma najmniejszego sensu, bo...
- Kiedyś był.
- No był, ale również sensu nie miał jak był, bo nie był wyegzekwowany w żaden sposób. Więc ja bym się skupił nie na karaniu ludzi, którzy są niewinni, bo na tym ucierpią głównie ci spokojnie jeżdżący rowerzyści, którzy nie stanowią problemu. W innych krajach sobie z tym radzą. Mają hamownie specjalne do sprawdzania co, jaki sprzęt jest, czy ma odblokowane, czy nieodblokowane.

Temat rowerów to jedno, ale drugim wątkiem są elektryczne hulajnogi. Na Rynku we Wrocławiu obowiązuje zakaz poruszania się nimi w obu kierunkach.

Przeczytaj również: Ogromny sukces wrocławskich lekarzy. Podjęli się trudnej operacji rocznego Sebastiana


Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~MonR 2026-05-31 09:59:00 z adresu IP: (2a00:f41:70a6:2e0b:0:x:x:x)
Alez szczucie tu odchodzi. A wg mnie to wylacznie brak wzajemnego szacunku. Jezdze i rowerem, i autem, pieszo tez. I uwazam, ze jesli szanuje sie innych uzytkownikow drog - to latwiej sie podrozuje. Bez trabienia czy dzwonienia, bez wyzywania od d***li czy kre**now. I to nie tylko na rynku. A na kazdej drodze. Ostatecznie przeciez kazdy chce dotrzec bezpiecznie z punktu A do B: czy to do pracy, sklepu czy do bliskich...
~AndreDW 2026-05-29 21:48:51 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
Wrocławska inicjatywa lobbingu nielegalnych i niebezpiecznych pojazdów puszczonych wśród pieszych. Progi też dotykają wszystkich kierowców, takze tych jeżdżących zgodnie z przepisami, a więc jest kara za domniemane wykroczenie, nie faktyczne. Takie życie. Nie ma zgody na poczucie niebezpieczeństwa na chodnikach większe niż jakbym przechodził przez ulicę. Wiem, że wam nie po drodze, ale musicie się ucywilizować.
~~Row 2026-05-29 21:04:03 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Podobnie - hulajnogi elektryczne z tablicami rejestracyjnymi. Nikt o tym nie wspomina, a pomysł jest dobry jak w Niemczech. System ubezpieczeniowych tabliczek (naklejek) dla hulajnóg elektrycznych w Niemczech jest rygorystyczny i opiera się na corocznej wymianie oznaczeń. Oto najważniejsze zasady obowiązujące w Niemczech w roku ubezpieczeniowym 2026: Tablica Rejestracyjna = Ubezpieczenie OC Obowiązek: Każda hulajnoga elektryczna (e-scooter) poruszająca się po drogach publicznych musi posiadać ubezpieczenie OC (Haftpflichtversicherung). Naklejka: Dowodem ubezpieczenia jest mała tabliczka-naklejka (o wymiarach ok. 6,5 x 5,3 cm montowana z tyłu pojazdu. Kolory i Ważność: Tablice są kolorowe, a ich ważność zmienia się co roku 1 marca. 2025 (zielony) - wygasł 28 lutego 2026 r.. 2026 (czarny) - obowiązuje od 1 marca 2026 r. do końca lutego 2027 r.. 2027 (niebieski) - kolejne kolory. Wysokie mandaty i kary Jazda bez ważnej naklejki: Jest traktowana jako jazda bez ubezpieczenia, co w Niemczech stanowi przestępstwo (nie wykroczenie), zagrożone karą grzywny lub nawet pozbawienia wolności do jednego roku. Brak ubezpieczenia po wypadku: W razie spowodowania szkody, kierowca bez ważnej naklejki pokrywa koszty z własnej kieszeni. Mandat za brak tablicy (ale przy posiadaniu OC): Jeśli pojazd jest ubezpieczony, ale kierowca nie zamontował naklejki, grozi mandat w wysokości 40-60 euro. Zasady ruchu w Niemczech (2026) Max. prędkość: 20 km/h Zakaz jazdy po chodniku: Hulajnogi muszą poruszać się po ścieżkach rowerowych lub jezdni. Wiek: Minimum 14 lat (do 2026 r. było
~~~Row 2026-05-29 21:01:57 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Każdy rowerzysta i e-rowerzysta powinien OBOWIĄZKOWO POSIADAĆ 1. KARTĘ ROWEROWĄ LUB PRAWO JAZDY – też powyżej 16 lat 2. KAMIZELKĘ ODBLASKOWĄ 3. KASK 4. tablicę rejestracyjną- zwłaszcza e-rowery dostawców jedzenia 5. Obowiązkowe ubezpieczenie 6. Karać za wykroczenia KD punktami karnymi – posiadających Prawo Jazdy na konto kierowcy I DOPIERO wtedy dopuszczać do ruchu po drogach rowerowych Niestety ponad 90% rowerzystów nie spełnia wymagań Kodeksu Drogowego i tutaj pokłon dla Policji, która może poprawić budżet miasta o pilnowanie rowerzystów i karanie za przewinienia. Każdy rowerzysta musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie, bo potem ciąganie po sądach z powództwa cywilnego jest gehenną dla kierowców, pieszych.