Kolejne referendum na Dolnym Śląsku? Chcą odwołania burmistrza Kłodzka
W Kłodzku grupa referendalna rozpoczęła zbiórkę podpisów pod wnioskiem o odwołanie z funkcji burmistrza Michała Piszko. Grupa składa się z 5 osób, a jej pełnomocnikiem został Oktawiusz Majowicz. Włodarzowi grupa zarzuca głównie brak komunikacji i szacunku do mieszkańców, brak skutecznych działań po powodzi, niewłaściwy nadzór nad strażą miejską, niejasności przy przydzielaniu lokali mieszkaniowych, układy i wysokie koszty życia w mieście. Pełną listę 13 postulatów grupy referendalnej publikujemy w galerii dołączonej do tego artykułu.
Michał Piszko nie zgadza się z zarzutami grupy referendalnej:
– W Kłodzku się bardzo dużo dzieje. Większość tych zarzutów, które są we wniosku - są wzięte kompletnie z sufitu. Każdy ma prawo do podejmowania takich inicjatyw.
Inicjatorzy mają 60 dni na zebranie podpisów. Muszą ich zebrać około 2 tysiące, czyli 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców Kłodzka, ale - jak zapowiadają - zamierzają zebrać nawet 3 tysiące. Po zebraniu wymaganej liczby podpisów referendum mogłoby się odbyć w drugiej połowie października. Wtedy - aby było ważne - musiałoby wziąć w nim udział 3/5 osób, które brały udział w wyborze burmistrza - minimum 5 072 mieszkańców.
Raport: Sutryk ma Harleya, a Roman 10 nieruchomości. Sprawdzamy majątki prezydenta i wiceprezydentów Wrocławia
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


