Autem, pieszo i wpław. 19-latek zaliczył "triathlon" uciekając przed policją - Radio Wrocław

Autem, pieszo i wpław. 19-latek zaliczył "triathlon" uciekając przed policją

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło
| 3 dni temu, 2026-06-09, 10:21
Autem, pieszo i wpław. 19-latek zaliczył "triathlon" uciekając przed policją – Autem, pieszo i wpław uciekał 19-latek przed wrocławską policją.
Autem, pieszo i wpław uciekał 19-latek przed wrocławską policją.
Fot. KMP we Wrocławiu

Choć sportowcy oczywiście jadą rowerem, a nie samochodem, to można zażartować, że 19-latek z Wrocławia zaliczył swego rodzaju triathlon uciekając przed policją. Wszystko zaczęło się od tego, że przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Gdy funkcjonariusze chcieli go zatrzymać, zaczął ucieczkę ulicami stolicy Dolnego Śląska - od placu Społecznego w stronę placu Grunwaldzkiego.

- W trakcie pościgu kierujący wielokrotnie naruszał przepisy ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, przejeżdżając przez kolejne skrzyżowania na czerwonym świetle - relacjonuje asp. szt. Anna Nicer z KMP we Wrocławiu.

Porzucił samochód, pasażerów i wskoczył do rzeki

Gdy 19-latek dotarł nad Odrę w okolicy mostu Zwierzynieckiego, porzucił samochód z czterema pasażerami i zaczął uciekać pieszo. Następnie wskoczył do rzeki, lecz i to nie pozwoliło mu uniknąć zatrzymania. Na miejsce skierowano dodatkowe siły policji i ostatecznie odnaleziono uciekiniera kilkaset metrów od porzuconego pojazdu.

Pozostało jeszcze pytanie: dlaczego uciekał? Otóż nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a przy sobie posiadał środki odurzające. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia i 30 tysięcy złotych grzywny. Niewykluczone też, że usłyszy dodatkowe zarzuty - jeśli badania krwi wykażą, że kierował pojazdem pod wpływem środków odurzających.

Przeczytaj też: Tragedia w Gilowie. 24-latek przyznał się do brutalnego zabójstwa swojej babci


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.