W ciągu dwóch dni 44 razy dzwonił pod numer alarmowy zgłaszając interwencje, których nie było

Jak ustalili policjanci, sprawca kontaktował się z numerem alarmowym z telefonu bez karty SIM, za każdym razem przedstawiając się innymi, fikcyjnymi danymi. Analiza zgłoszeń wykazała, że łącznie wykonał on aż 44 połączenia zgłaszając zdarzenia, które nigdy nie miały miejsca.
Każde takie zgłoszenie traktowane było z najwyższą powagą. Informacje o pożarach budynków mieszkalnych, lasu, kaplicy czy płonących pojazdach wymagały natychmiastowej weryfikacji oraz zaangażowania odpowiednich służb. Oznaczało to niepotrzebne dysponowanie policjantów, strażaków i ratowników medycznych, którzy w tym czasie mogli być potrzebni osobom znajdującym się w rzeczywistym niebezpieczeństwie.
Dzięki analizie zabezpieczonych materiałów śledczy wytypowali i ustalili sprawcę. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec powiatu oławskiego. Został przesłuchany, a zgromadzony materiał dowodowy zostanie przekazany do sądu, który zdecyduje o o dalszych losach żartownisia.
CZYTAJ WIĘCEJ: Park Sobieskiego w Wałbrzychu na celowniku złodziei i wandali. Skradziono lampę oraz nowe sadzonki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

