Ukradł ponad 1000 złotych, a gdy policjanci ruszyli jego tropem to podarł gotówkę, żeby ukryć dowody... - Radio Wrocław

Ukradł ponad 1000 złotych, a gdy policjanci ruszyli jego tropem to podarł gotówkę, żeby ukryć dowody...

Przemysław Krzewiński
| Wczoraj, 22:00
Ukradł ponad 1000 złotych, a gdy policjanci ruszyli jego tropem to podarł gotówkę, żeby ukryć dowody... - Skok stulecia. Ukradł gotówkę, a następnie ją podarł
Skok stulecia. Ukradł gotówkę, a następnie ją podarł
/fot. KPP Milicz

W czwartek 18 czerwca około godziny 23:00 policjanci z komedy w Miliczu zostali wezwani do jednego ze sklepów spożywczych w centrum miasta, gdzie miało dojść do kradzieży pieniędzy.

- Na miejscu policjanci ustalili, że kilka minut wcześniej do sklepu przyszedł młody mężczyzna. Wykorzystując fakt, że w sklepie nie było innych klientów, w momencie gdy pracownica sklepu otwarła szufladę kasy fiskalnej chcąc pobrać od mężczyzny opłatę za napój, ten niespodziewanie wychylił się przez ladę i złapał garść banknotów leżących w kasie, po czym wybiegł ze sklepu - przekazuje podinsp. Sławomir Waleński.

Kobieta próbowała jeszcze powstrzymać złodzieja, ale ten się wyrwał i uciekł. Ze sklepowej kasy zginęło ponad tysiąc złotych.

To nie było jego pierwsze rodeo, ale miał plan ucieczki

Na podstawie nagrania ze sklepowego monitoringu policjanci szybko rozpoznali sprawę kradzieży, którym okazał się dobrze już znany mieszkaniec jednej z pobliskich wiosek. 

- Po kilkunastu minutach policjanci patrolując ulice miasta zauważyli poszukiwanego mężczyznę. Ten na widok policyjnego radiowozu próbował się jeszcze ukryć, kładąc się pod zaparkowanego przy ulicy busa, lecz po chwili został zatrzymany. 24-latek został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, gdzie wykonano dalsze czynności służbowe z jego udziałem - informuje podinsp. Sławomir Waleński.

Policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy, a co stało się z pozostałymi banknotami?

Podarł część swojego łupu, żeby zatrzeć ślady

Gdy policjanci przeszukali mężczyznę to okazało się, że część swojego łupu podarł. Złodziej miał przy sobie kilkadziesiąt podartych już banknotów o nominale 10 złotych. Ponadto po sprawdzeniu jego personaliów w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Miliczu w celu zatrzymania i doprowadzenia do najbliższego aresztu śledczego.

- Następnego dnia zatrzymany 24-latek usłyszał zarzut dokonania w sposób zuchwały kradzieży pieniędzy w kwocie ponad tysiąca złotych. Po przesłuchaniu podejrzany zgodnie z sądowym nakazem doprowadzenia został przewieziony przez policjantów do Aresztu Śledczego we Wrocławiu, gdzie będzie odbywał karę pozbawienia wolności do innej sprawy - podał podinsp. Sławomir Waleński.

Postępowanie jest w toku – śledczy będą wyjaśniać okoliczności innych licznych kradzieży sklepowych, które w ostatnim czasie były dokonane na terenie Milicza przez zatrzymanego mężczyznę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Uciekał przed policją przez lasy i pola. Podczas pościgu... odpadła mu opona [WIDEO]

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.