Śląsk kontra Bielawianka. Wrocławianie z wygraną w pierwszym sparingu

Ze względu na wysoką temperaturę zdecydowano, że obie połowy będą trwały po 35 minut. W składzie Wrocławian pojawiło się wielu młodych zawodników oraz dwa nowe nabytki – Eniss Shabani i Malaly Dembele, dla których był to debiut w trójkolorowych barwach.
Jako pierwsza w polu karnym rywali zameldowała się drużyna Bielawianki. Po wrzucie z autu piłka trafiła jednak wprost do rąk Michała Szromnika. Zaraz gra przeniosła się na drugą stronę boiska, gdzie na wysokości 20. metra od bramki Piotr Samiec-Talar został sfaulowany przez rywala. Arbiter podyktował rzut wolny, do którego podszedł sam poszkodowany i przepięknym strzałem tuż przy dalszym słupku pokonał golkipera gospodarzy.
Na drugiego gola nie musieliśmy długo czekać. Tuż przed upływem pierwszego kwadransa Dembele otrzymał futbolówkę w szesnastce rywali, spokojnie ją przyjął i uderzył na bramkę. Tym samym zaliczył swoje premierowe trafienie dla Śląska. W kolejnych minutach goście wciąż atakowali. Szczególnie aktywny był Shabani, który co rusz obsługiwał podaniami swoich kolegów.
W 30. minucie piłkę w siatce umieścił Luka Marjanac. Bośniak po akcji prawą stroną boiska musiał właściwie tylko dostawić nogę. Z najbliższej odległości zrobił to perfekcyjnie. Kilka chwil później wolejem wynik podwyższył Michał Rosiak. Tuż przed przerwą przepiękną bramkę ze skraju pola karnego strzelił jeszcze Samiec-Talar. Futbolówka po strzale kapitana WKS-u odbiła się od dalszego słupka i wpadła do siatki.
Na drugą część spotkania na murawę wybiegła zupełnie inna jedenastka Śląska. Kibice zobaczyli wtedy dwóch kolejnych debiutantów – Karola Niemczyckiego i Grzegorza Tomasiewicza. Co ciekawe, z opaską kapitańską po przerwie zagrał Michał Mokrzycki. Na pierwsze gole trzeba było czekać niemal kwadrans. Wtedy jednak worek z bramkami rozsypał się na dobre – w ciągu czterech minut do siatki trafili Damian Warchoł, Adam Ciućka i Przemysław Banaszak.
W 57. minucie rywalizacji jeden z zawodników gospodarzy sfaulował przeciwnika w polu karnym, a arbiter podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł Banaszak, który z jedenastego metra się nie myli – tak było i tym razem. Chwilę później napastnik skompletował hat-tricka. Tuż przed ostatnim gwizdkiem na listę strzelców wpisał się jeszcze Damian Warchoł.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 11:0. Zespół Ante Simundzy kolejny sparing rozegra za tydzień – przy Oporowskiej rywalem Wrocławian będzie Warta Poznań.
Bielawianka Bielawa – Śląsk Wrocław 0:11 (0:5)
Bramki:
0:1 Piotr Samiec-Talar 5’
0:2 Malaly Dembele 14’
0:3 Luka Marjanac 30’
0:4 Michał Rosiak 33’
0:5 Piotr Samiec-Talar 35’
0:6 Damian Warchoł 49’
0:7 Adam Ciućka 51’
0:8 Przemysław Banaszak 53’
0:9 Przemysław Banaszak (rzut karny) 57’
0:10 Przemysław Banaszak 60’
0:11 Damian Warchoł 70’
ZOBACZ TEŻ: Sparing dolnośląskich drużyn dla Zagłębia. Miedziowi lepsi od Miedzi
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
