Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione" - Radio Wrocław

Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione"

Maciej Ryłkiewicz
Maciej Ryłkiewicz
| Dzisiaj, 15:05
Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione" – Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego.
Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego.
Fot. Maciej Ryłkiewicz

Tony mułu i martwych ryb - to efekt spuszczenia wody z Jeziora Pilchowickiego. Trwa tam remont zabytkowej zapory, o którym pisaliśmy na stronie internetowej Radia Wrocław. Części ryb nie udało się uratować. O tym, co zastał nad rzeką, mówi właściciel pobliskiej agroturystyki:

- Pracuję przy tej rzece, dbam o tę rzekę. Staram się, żeby ta rzeka żyła i wczorajszy widok dziesiątek tysięcy umierających zwierząt przyprawił mnie naprawdę... Wie pan, nawet rozmawiając teraz z panem, widzę węgorza, który właśnie umiera na naszych oczach.

Jednym z powodów tej sytuacji były wysoka temperatura i zalegający muł. O jego wpływie opowiada mieszkaniec gminy, Krzysztof Czaplicki:

- Te muły, które płyną w tej chwili tak jak smoła, powodują, że zaklejane są skrzela rybie. I ta ryba - nie wiem ile by tego tlenu nie było, chociaż go jest mało - to nie będzie pobierała tego tlenu, bo nie będzie miała jak.

Starosta Lwówecki zlecił badania mułu, który osiadł na dnie jeziora i spływa rzeką Bóbr. Na razie nie wiadomo, czy uda się go usunąć z odsłoniętego dna Jeziora Pilchowickiego.

Kłodzko: Karty z podpisami, numerami PESEL i adresami wylądowały na śmietniku. Służby sprawdzają, czy chodzi o referendum

 

"Nie ma możliwości, żeby wszystkie ryby zostały ze zbiornika odłowione"

Zarządca zapory już wcześniej uprzedzał, że podczas opróżniania zbiornika może dojść do śnięcia części ryb. Jak zapewnia Jacek Bieńkowski, dyrektor Tauron Ekoenergia, prace prowadzone są pod nadzorem specjalistów:

- Wszystkie te prace związane z opróżnianiem zbiornika, z odłowami są realizowane przez zespół przyrodników, w skład którego wchodzi między innymi ichtiolog, herpetolog, fitosocjolog, ornitolog. Jest to robione pod fachowym okiem.

Wcześniej nie można było odłowić ryb, a powodem było ich tarło oraz wymogi ochrony przyrody.

- Przy takiej skali działania, przy tak dużym procesie nie ma możliwości, żeby wszystkie ryby zostały ze zbiornika odłowione - mówi Jacek Bieńkowski, dyrektor Tauron Ekoenergia.

Konieczności remontu zapory nie kwestionują ani mieszkańcy, ani samorządowcy. Obiekt chroni przed skutkami powodzi dwa powiaty. Prace przyspieszyła ubiegłoroczna powódź, która pokazała, że modernizacja nie może już dłużej czekać. Jezioro Pilchowickie ma 240 hektarów powierzchni.

Tak wygląda zbiornik w Pilchowicach po spuszczeniu wody:

Przeczytaj też: Woda wlewa się wentylacją, a na ścianach wilgoć! To codzienność przy ul. Zajączka w Wałbrzychu i to 4 lata po remoncie


Komentarze (6)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~Hydrol 2026-06-30 16:49:13 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Planowe i bezpieczne obniżanie zwierciadła wody jest absolutnie kluczowe przy dużych inwestycjach hydrotechnicznych. Zależnie od zakresu prac, woda spuszczana jest do bezpiecznego poziomu roboczego, który umożliwia odsłonięcie i naprawę wlotów do upustów dennych, fundamentów czy samej konstrukcji zapory.Oto kilka kluczowych aspektów tego procesu, często realizowanych przy tego typu obiektach:Inspekcja i bezpieczeństwo: Inżynierowie dokładnie monitorują stan zapory, a także sprawdzają obszary zazwyczaj ukryte pod taflą wody (np. wraki, pozostałości dawnych budynków czy infrastruktury).Ochrona ichtiofauny: Pomiary i zrzuty wody prowadzone są pod okiem przyrodników oraz Polskiego Związku Wędkarskiego, by chronić ekosystem i umożliwić rybom przemieszczenie się lub bezpieczny odłów.
~~Hydrol 2026-06-30 16:41:32 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Dopuszczenie do prac, ustalenie warunków bezpiecznej eksploatacji i nadzór nad stanem technicznym zapory leżą w gestii jej zarządcy, spółki Tauron Ekoenergia. Oficjalne decyzje, w tym pozwolenia wodnoprawne, wydawane są przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu (Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie). Zapewnienie bezpieczeństwa obiektu opiera się na wiedzy hydrologicznej zatwierdzanej w tych urzędowych dokumentach oraz ekspertyzach instytutów badawczych. Zobaczymy po jakimś czasie , jak opróżnienie wody odbije się na wytrzymałości gruntu wokół zapory, jego spójności, czy nie będzie ulegał degradacji. Obniżony poziom wód gruntowych obniża trwałość i stabilność konstrukcji budowlanych. Obniżenie poziomu wód gruntowych to zmiana stanu naprężeń w podłożu. Zwiększa się wówczas nacisk na głębsze warstwy ziemi, co skutkuje ich zagęszczaniem, a to z kolei często prowadzi do osiadania zarówno samej zapory, jak i pobliskich budowli. Z tych powodów, każda ingerencja w poziom piętrzenia wody musi być ściśle monitorowana. Inżynierowie geotechnicy używają wyspecjalizowanych narzędzi, aby odpowiednio wcześnie wykryć symptomy zagrażające stabilności i trwałości konstrukcji.
~KONRAD 2026-06-30 15:57:03 z adresu IP: (2a00:f41:705e:38cf:69b8:x:x:x)
Mordercy ryb z obecnej koalicji rzadzącej.Hipokryci,którzy dbają o przyrodę tylko werbalnie.
~wowka54. 2026-06-30 17:23:32 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
Konradziku o bardzo małym rozumku mordowaniem ryb w tym kraju zajmują się dokładnie wszyscy bez względu na barwy partyjne. Ryby nie krzyczą, ryby umierają w ciszy i nawet kościół katolicki nie uznaje ich za żywe stworzenia! Można ryby jeść nawet w ścisłym poście. Wody Polskie to firma fachowo zajmująca się pogromem ryb. Biała Lądecka Ziobro życia biologicznego, Bystrzyca Dusznicka też. W planach Bystrzyca. Powiem ci chłopczyku w osr-anych majtusiach, że za mojej kochanej matuszki komuny było 100 x lepiej!!! Niestety kapitalistyczna rzeczywistość nie dorasta pod wieloma względami komunie do pięt. A ja mam ciebie tam bardzo głęboko boś buc.
~wowka54. 2026-06-30 15:39:51 z adresu IP: (46.112.xxx.xxx)
A ja myślałem, że Zagórze czegoś nauczyło fachowców z bożej łaski! Igorowi, bo to z Nim rozmawiacie, bardzo współczuję. To wielki pasjonat wędkarstwa i wiem co dzieje się w Jego głowie. Brak słów na to co się stało.
~szop 2026-06-30 15:38:58 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Jak zawsze każdy wykonawca jest usprawiedliwiony. Niezależnie od tego czy spuszcza wodę, czy bezsensownie wycina drzewa w okresie lęgowym. Ale gdyby szary człowiek coś takiego odstawił...