Świdnica: Wyskoczył przez okno, bo miał trafić do aresztu. Teraz odpowie też za ucieczkę

Wykorzystał moment nieuwagi policjantów i wyskoczył przez okno z drugiego piętra świdnickiej Prokuratury Rejonowej. Mężczyzna stał pod zarzutem znęcenia się nad osobą najbliższą. Po przesłuchaniu, gdy prokurator chciał zastosować areszt, mężczyzna wyskoczył przez okno.
- Wybiegł na korytarz, po czym wyskoczył przez okno znajdujące się na drugim piętrze budynku. Skoczył na dach przylegającego do prokuratury garażu. Mężczyzna doznał obrażeń ciała - mówi prokurator Marek Rusin z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Na miejsce wezwano karetkę, a mężczyzna trafił do szpitala.
- Dzisiaj prokurator podejmie decyzję, w zależności od stanu zdrowia podejrzanego, co do ewentualnego zastosowania środka zapobiegawczego - dodaje prokurator Marek Rusin.
Polecamy: Gdzie jest Nasze Radio? 2 lipca gramy ze Świdnicy
Za ucieczkę mogą mu grozić nawet 2 lata więzienia
Mężczyzna prawdopodobnie odpowie też za ucieczkę - tak zwaną próbę samowolnego uwolnienia się.
- Sama ucieczka osoby pozbawionej wolności, czyli tak zwany występek samouwolnienia, zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat dwóch i mężczyzna również usłyszy zarzut usiłowania dokonania samouwolnienia. Niezależnie od powyższego, standardowo będziemy badać, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy, którzy doprowadzali podejrzanego do prokuratora - mówi prokurator Marek Rusin.
Prokuratura zbada też, czy była to próba ucieczki czy mężczyzna chciał popełnić samobójstwo.
Sprawdź też: Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

