Jelcz-Laskowice: Parkingi zmieniły się w... komisy samochodowe. A mieszkańcy nie mają gdzie stanąć
Publiczne parkingi stały się... komisami samochodowymi. O takiej sytuacji mówią mieszkańcy Jelcza-Laskowic, którzy od dłuższego czasu skarżą się na wystawione na sprzedaż auta zajmujące miejsca postojowe w centrum. Przyznają też, że znalezienie wolnego miejsca bywa przez to coraz trudniejsze:
- Każdy samochód ma karteczkę "na sprzedaż". Nie podoba mi się to i nie powinno tak być.
- Często nie ma miejsca dla normalnych, zwykłych aut, które potrzebują dostępu na przykład tutaj do sklepów. Uważam, że to nie jest dobre miejsce dla tego, żeby robić taką giełdę sprzedażowych aut.
- Te auta nie powinny tutaj stać dłużej niż, powiedzmy, jedną-dwie doby.
Świdnica: Wyskoczył przez okno, bo miał trafić do aresztu. Teraz odpowie też za ucieczkę
Magistrat: Kończymy ostrzeżenia, przechodzimy do działań
Urząd miasta przyznaje, że problem dotyczy nawet kilkudziesięciu pojazdów zostawionych na stałe, szczególnie na parkingu Park&Ride. Jak zapewnia Michał Wolski, zastępca burmistrza, władze kończą okres ostrzeżeń i przechodzą do konkretnych działań:
- Regulamin mówi o tym, że osoba, która pozostawi pojazd w trakcie tej przerwy na konserwację, wyraża zgodę na odholowanie pojazdu oraz zobowiązuje się do pokrycia kosztów holowania. I my mamy podpisaną umowę z jedną z lokalnych firm, która jest gotowa lawetować te samochody na swój parking, który jest płatny. I niestety koszty będą przeniesione na właściciela pojazdu.
Według władz miasta już na początku lipca mają rozpocząć się pierwsze odholowania samochodów zostawionych na parkingach niezgodnie z obowiązującymi zasadami.
W regionie: Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego. "Nie ma możliwości, żeby wszystkie zostały odłowione"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


