Krach w Karkonoszach?

Paweł Szukała | Utworzono: 2010-06-26 12:25 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

(Fot. Wikipedia / Derbeth / GNU-FDL / CC-BY-SA 3.0)

W Karkonoszach na lipiec jest o 30 proc. rezerwacji mniej niż rok temu. To wynik powodziowej paniki i kryzysu. Ale nie tylko. Przewodnik Sudecki Leszek Stępień uważa, że górskie kurorty nie dostosowały się odpowiednio szybko do zmieniających się warunków rynkowych i mniejszej skłonności naszych rodaków do wydawania pieniędzy.

Ci, którzy w Karkonoszach żyją z turystów mają jednak jeszcze nadzieję na odwrócenie trendu. Wierzą, że wystarczy do tego ładna pogoda.

Być może pomoc przyjdzie także zza naszej południowej granicy. Szklarska Poręba wreszcie doczeka się kolejowego połączenia z czeskim Harrachovem. Za tydzień - po 65 latach przerwy - wyruszy na tę trasę pierwszy pociąg z pasażerami.

(Zdjęcie przy tekście pochodzi z Wikipedii. Jego autorem jest Derbeth. Objęte jest licencjami GNU-FDL oraz Creative Commons Attribution ShareAlike 3.0).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~am
2010-06-27 16:01:12
z adresu IP: (83.13.xxx.xxx)
Ocena: 0
wolę kotlinę kłodzką
~Gonzo.
2010-06-27 09:49:39
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zwlaszcza z Czech ludziska beda tlumnie jechac do SzP aby wydac kilka razy wiecej niz u siebie. Bo z Wrocka do SzP przez Harachov to pomylka jakas jest.
~kaken
2010-06-26 21:51:12
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 0
w tej obskórnej szklarskiej porębie jest drożej niż w zakopanem
~kaken
2010-06-26 21:43:22
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 0
nie żałować ich - te ceny co oferują to przegięcie po zjedzeniu szaszłyka za 45 zł bez napoju i na plastikowym taelerzyku i sztuccach wcale mi ich nie żal
Reklama