Anwil Włocławek pokonany

Michał Hamburger | Utworzono: 2011-11-10 10:11 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot.K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Ten mecz miał zweryfikować potencjał i formę PGE Turowa Zgorzelec. W 10 kolejce ekstraklasy wicemistrzowie Polski podejmowali innego z kandydatów do medali Anwil Włocławek. Spotkanie było jednostronnym widowiskiem. Dolnoślązacy zwyciężyli 87:60 i nie pozostawili złudzeń kto na dziś jest najlepszy w lidze.

Turów przed konfrontacją z zespołem z Włocławka mógł pochwalić się bilansem 8 wygranych w 8 meczach. To jednak mecz z Anwilem miał być tym najtrudniejszym. Nic podobnego w hali w Zgorzelcu nie miało miejsca. Podopieczni Jacka Winnickiego z Anwilem zagrali jakby był to mecz z ŁKS czy warszawską
Politechniką. Rywalowi nie dali żadnych szans.

Od pierwszych minut Turów dominował. Dallas Lauderdale wręcz ośmieszał momentami najlepszego strzelca ekstraklasy Corsleya Edwardsa. Dzięki doskonałej grze w defensywie i rzutom Giedriusa Gustasa zgorzelczanie wygrali inauguracyjną kwartę 24:12. W drugich 10 minutach obraz gry nie uległ zmianie. Turów  zwyciężył 27:13 i po pierwszej połowie było już wiadomo, że gospodarze nie mogą tego meczu przegrać.

Po przerwie wicemistrzowie Polski nie pozwolili sobie już zrobić krzywdy. Grali długo, mądrze wybijając przeciwników z uderzenia. Swoje zrobił Wysocki, Kickert i przede wszystkim Moore. Dobrze zagrał także Chyliński. Niestety w końcówce pojedynku "Chylu" musiał opuścić parkiet. Bez kontaktu z rywalem doznał urazu stawu skokowego. Wg pierwszej diagnozy kontuzja nie jest bardzo poważna.

Po tym meczu o Turowie można powiedzieć, że jest jak na polskie warunki bardzo silny. O Anwilu natomiast, że z twardą obroną zupełnie sobie nie radzi. Nie radzi sobie także z presją. Jeden z koszykarzy z Włocławka był tak zdenerwowany swoją nieporadnością, że siedząc na ławce rezerwowych rozbił elektroniczne reklamy w hali przy Maratońskiej.

PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 87:60 (24:12, 27:13, 16:14, 20:21)

PGE Turów: Gustas 17 (1), Wysocki 14 (1), Kickert 13, Chyliński 13 (3), Moore 7 (1), Jackson 6, Gabiński 5 (1), Cel 5 (1), Mielczarek 3 (1), Edwards 2, Lauderdale 2, Jankowski 0.

Anwil: Szubarga 12 (1), Edwards 10, Lewis 8, Wołoszyn 8, Hajrić 6, Allen 6 (1), Pietrzak 5 (1), Berisha 5 (1), Majewski 0, Nowakowski 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~PIO
2011-11-10 11:01:43
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 0
Śląsk też wygrał, Państwo SchetynoDziennikarze!
Reklama