Awantura o znaki przy Pułaskiego

| Utworzono: 2011-11-25 12:01 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Tylko wczoraj wieczorem z ulicy Haukego-Bosaka straż miejska wywiozła ponad 20 aut na lawetach. Powód? Oznakowanie ulic, które są objazdem lub dojazdem do przebudowywanej właśnie ulicy Pułaskiego.

Zdaniem mieszkańców znaki są źle ustawione i nie ma jasności gdzie i czy można zaparkować auto:

Straż miejska sprawy komentować nie chce.

- My znaków nie ustawiamy, my egzekwujemy przepisy - mówi Sławomir Chełchowski:

Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji twierdzi, że do tej pory  nie mieli  żadnych sygnałów co do nieprawidłowego oznakowania.

Rzecznik podkreślił, że wszystkie utrudnienia z pewnością znikną na wiosnę, kiedy remont Pułaskego dobiegnie końca.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ojo
2011-11-28 15:22:08
z adresu IP: (31.175.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie lepiej nazwac ich po prostu laweciarze, a nie jakaś straż...?
Reklama