Słynna Miffy nareszcie w Polsce

Marianna Kasperczyk, | Utworzono: 2008-11-06 08:49 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Przetłumaczono je na 46 języków (w tym na japoński, angielski, arabski, włoski, niemiecki, francuski, turecki, zulu, surinamski, Braille'a, łaciński i wiele innych).

W Polsce, nakładem wydawnictwa FORMAT, Miffy debiutuje trzema tytułami: Miffy, Miffy w zoo i Urodziny Miffy.

Miffy - mała królicza dziewczynka przyszła na świat w 1955roku. Bruna spędzał wakacje na holenderskim wybrzeżu. Wieczorami opowiadał swojemu najstarszemu synowi historyjki, których bohaterem był biały króliczek mieszkający w ogrodzie ich nadmorskiego domu. Pasją autora było rysowanie, mały zwierzak z wieczornych opowieści został zatem przeniesiony na papier.

Miffy ma ujmującą osobowość, jest prostolinijna, niewinna, energiczna i pozytywnie nastawiona do nowych sytuacji. Mimo dość zaawansowanego wieku, wciąż pozostaje dzieckiem i tak jest postrzegana przez czytelników. Zaprasza ich do swojego świata, pozwala uczestniczyć w codziennych zdarzeniach, zatem mały czytelnik szybko zaczyna puszczać wodze swojej fantazji. W świecie Miffy każdy dzień jest przygodą.

Dick Bruna urodził się 23 sierpnia 1927 roku w Utrechcie w Holandii, gdzie mieszka do tej pory i nadal pracuje jako grafik, autor i ilustrator. Swoją pracą wspomaga wiele organizacji pomocy humanitarnej, w tym UNICEF, Terre des Hommes i Czerwony Krzyż. O randze dorobku artystycznego Dicka Bruny świadczy fakt otwarcia w 2000 roku w Centraal Museum w Utrechcie stałej wystawy jego prac, wystawy monograficzne miał między innymi w paryskim Centrum Georgesa Pomopidou czy w Huis ten Bosch w Nagasaki, w Japonii.

Styl Dicka Bruny, poczynając od pierwszej jego książki "Jabłko" (1953), aż po jedną z ostatnich "Kłapouch" (2006), wyznaczają przede wszystkim niezmienny minimalizm i uniwersalna szczerość. Prostota jego twórczości pozostawia wiele miejsca dziecięcej wyobraźni. Na rysunki Bruny składa się czarny kontur i intensywne, żywe kolory. Z jednej strony mamy mocną, odręczną kreskę, która oddaje ciepło i zdecydowanie, z drugiej strony - niespotykaną delikatność.

"W moich książkach unikam pouczania dzieci. W zamian staram się dzielić tym wielkim cudem, jakim jest świat", powiada autor.

Patronat nad wydaniem Miffy, Miffy w zoo i Urodziny Miffy objęła Ambasada Królestwa Niderlandów w Polsce.

Więcej na www.wformat.com

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama