Legniczanin walczy z biurokracją

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2012-02-27 13:52 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Kuriozalna odpowiedź urzędników legnickiego Ratusza na wniosek o pozwolenie na budowę.

Leszek Mulawka z pisma sygnowanego przez wiceprezydenta dowiedział się, że sam musi znaleźć instytucję, numer konta i ustalić wysokość opłaty, jaką powinien przekazać Urzędowi Miasta.

Petent twierdzi, że dopełnił wszystkich formalności, a urzędnicy nie nie wywiązali się ze swoich podstawowych obowiązków.

Szefowa wydziału Urzędu Miasta podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej wprawiła radnych w osłupienie. Urzędniczka stwierdziła, że od sześciu lat nie ma prawa udzielać petentom informacji na temat opłat. Co dziwne rok temu w podobnej sprawie ten sam petent otrzymał komplet danych łącznie z wyliczeniem należności.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama