Uroczysta premiera filmu "Fundacja" Filipa Bajona

Marianna Kasperczyk, | Utworzono: 2008-09-26 15:41 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

REŻYSER O FILMIE:

"Jest to projekt filmu oparty na faktach, który powstał po solennej dokumentacji na miejscu zdarzenia. Również konfiguracja postaci jest konfiguracją, jaka miała miejsce w rzeczywistości. Również mechanizm przekrętu, który został wykorzystany przez MIECZYSŁAWA, mechanizm polegający na popełnieniu oszustwa w majestacie prawa i na przekręceniu państwowych sądów miał miejsce w jednym z naszych miast.
Jako klucz do prawdziwej historii przyjąłem optykę powieści Mikołaja Gogola p.t. "Martwe dusze". Absurd sytuacyjny tej powieści i opis kompletnie zdemoralizowanego społeczeństwa pozbawionego naturalnego odruchu refleksji moralnej wydawał mi się idealną sztancą dla mojej opowieści o przekręcie. Jeżeli wszyscy kradną to i ja kradnę, a jeśli ja kradnę, to znaczy że mnie też okradają. To błędne koło myślenia jest źródłem paranoi MIECZYSŁAWA.
Myślę, że jego ucieczka ze świata, który sam stworzył, jest zwycięstwem uczuć nad światem realnego kapitalizmu, ale przecież dobrze wiemy, że bohaterowi świta w głowie pomysł oszustwa na jeszcze większą skalę.
Z tych wszystkich założeń wynika, że w swej pierwszej warstwie film powinien być realistyczny, w sposób prawdziwy rejestrujący realny świat. Z tego wynikałby sposób kadrowania i inscenizacji. Kadry powinny być gęste, mocno wypełnione dzięki czemu uniknie się akcentowania dialogu, nie jest przecież dialogiem kontrplanowym, tylko elementem zacierania konturów rzeczywistości.
Tam gdzie dialog niesie ważną informację potrzebną do zrozumienia mechanizmu oszustwa, jak również dialogi MIECZYSŁAWA z KAZIĄ będą zrobione kontrplanowo. Generalnie inscenizacja będzie wewnątrzkadrowa i dynamiczna.
Do głównych ról wybrałem Jana Nowickiego, Macieja Sthura, Elżbietę Jarosik, Agatę Kuleszę i Jerzego Trelę którzy potrafią grać na poziomie wysokiego realizmu, który metaforyzuje ludzkie zachowania.
W filmie pojawi się wiele momentów komediowych i satyrycznych, jak to wszak bywało u Mikołaja Gogola, któremu film poświęcam."

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama