"Aktorzy amatorzy" kradli drewno

Złodzieje nie wiedzieli, że w momencie przestępstwa stają się głównymi bohaterami filmu, "zrealizowanego" na zlecenie Lasów Państwowych.
- Składowisko drewna było bowiem obserwowane przez kilka ukrytych kamer - wyjaśnia podinspektor Sławomir Masojć.
Kamery zarejestrowały nawet numery rejestracyjne samochodu. W tej chwili przestępcy są przesłuchiwani w legnickiej komendzie.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

