Jedna wygrana, skok o dwie pozycje

Michał Hamburger | Utworzono: 2012-04-05 08:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. K&M Ziólkowscy

Byli już praktycznie na deskach. Jednak się podnieśli. Zespół ze Zgorzelca pokonał w meczu ekstraklasy Energę Czarnych Słupsk 83:74 i awansował na czwarte miejsce w lidze. Rywalizacja przed play-off staje się niezwykle ciekawa.

To był dziwny mecz. Przez pierwsze 25 minut nic nie wskazywało na to, że goście mogą tego spotkania nie wygrać. Czarni grali bardzo dojrzale, wykorzystując swoje argumenty. Świetnie zacieśniali środkową strefę. Twardo bronili. Stosowali wysoki pressing.

Turów z tak grającym rywalem zupełnie nie mógł sobie poradzić. W zespole wicemistrzów Polski fatalnie spisywali się rozgrywający. Po pierwszych 20 minutach zgorzelczanie mieli na koncie dwie asysty (Kulig!!! i Moore). Nie oddali też celnego rzutu za trzy.

Gdy w okolicach środka trzeciej kwarty przewaga gości wzrosła do kilkunastu punktów wydawało się, że Czarni wygrają po raz czwarty (na cztery starcia z Turowem). Gospodarze jednak postawili na strefę w obronie. To spowodowało zamieszanie u słupszczan. Do tego kontuzji w zespole Adomaitisa nabawił się Hinson.

Nastąpił przełom. Dzięki szczelnej defensywie, w niespełna 5 minut, Turów odrobił kilkanaście punktów. Świetnie w barwach dolnośląskiej drużyny grali Lee i Chyliński. W czwartej kwarcie wicemistrzowie Polski poszli za ciosem. W 32 minucie objęli pierwsze prowadzenie w meczu, którego nie oddali już do końcowej syreny.

Wygrana w takich okolicznościach może mieć bardzo pozytywny wpływ na zespół ze Zgorzelca. Turów wygrał praktycznie przegrany mecz. Dzięki 2 punktom zespół Jacka Winnickiego awansował na czwarte miejsce w tabeli drużyn 1-6. Do końca drugiej rundy TBL pozostały trzy mecze. Wciąż Turów ma dużą szansę na zajęcie trzeciej pozycji przed play-off.

PGE Turów Zgorzelec - Energa Czarni Słupsk 83:74 (14:21, 21:24, 20:14, 28:15)

PGE: Arthur Lee 18, Michał Chyliński 16, Daniel Kickert 14, David Jackson 11, Giedrius Gustas 8, Aaron Cel 5, Damian Kulig 4, Dallas Lauderdale 4, Ronald Moore 3, Artur Mielczarek 0, Konrad Wysocki 0, Michał Gabiński 0.

Energa: Mantas Cesnauskis 14, Stanley Burrell 12, Darnel Hinson 11, Krzysztof Roszyk 11, David Weaver 10, Zbigniew Białek 9, Scott Morrison 4, Patryk Przyborowski 3.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~boniek
2012-04-07 16:29:53
z adresu IP: (80.239.xxx.xxx)
Ocena: 0
utopione kupe milionow w malomiasteczkowa rozrywke. jest tam ktos ze zgorzelca wogole? niech prad o pare groszy obniza
~Lola
2012-04-05 09:23:15
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jak na nich Pan Redaktor pokrzyczał zaczęli grać. Let's go Turów!!!
Reklama