Rodziny pacjentów bez informacji?!

Piotr Słowiński | Utworzono: 2012-04-05 08:57 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Nie mogą się doprosić, by ktokolwiek z personelu medycznego udzielił im informacji o stanie bliskich. Mariusz Rolecki czekał trzy dni, by któryś z medyków zechciał mu powiedzieć w jakim stanie jest  jego teściowa.

Stanisław Woźniak, dyrektor szpitala tłumaczy, że  na SOR pracuje 2 lekarzy, którzy mają do obsłużenia 3 tysiące pacjentów miesięcznie. Brakuje im zwyczajnie czasu na rozmowy z rodzinami pacjentów.

Woźniak zapewnił w rozmowie z Radiem Wrocław, że sytuację uda się poprawić.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~W.Wojtek
2012-04-14 09:41:21
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Podstwawowa sprawa. Rodzina jak by ja zwał nie ma prawa do jakiejkolwiek informacji jeżeli chory jest przytomny, i nie wskazał pisemnie osoby upoważnionej do otrzymywania informacji. Do tego jest stosowny formularz. To sa PRAWA PACJENTA które sobie wywalczyli . NIe wystarczy powiedziec że jestem "rodzina " aby móc cokolwiek się dowiedzieć. Czasmi chory wręcz zastrzega aby NIKOMU nic nie mówic i sam odbiera informacje o swim stanie. JEGO prawo!!
~Pacjent
2012-04-05 09:13:22
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
To wierzchołek góry lodowej tego, co dzieje się na SOR-ze.
Reklama