Liczą straty po powodzi (Zobacz)

ps, aa, kh | Utworzono: 2012-07-06 08:34 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Liczą straty po powodzi (Zobacz) - Fot. Piotr Słowiński
Fot. Piotr Słowiński

Gmina Olszyna zaczyna liczyć straty. Już wiadomo, że uszkodzonych jest 12 mostów, większość dróg dojazdowych do miasta jest kompletnie zniszczonych, zalanych jest blisko 200 mieszkań i gospodarstw. Dwie rodziny musiały opuścić swoje domy, bo nadzór budowlany musi sprawdzić czy nadają się one do zamieszkania.

Mieszkańcy Olszyny załamują ręce. W mieście nie ma prądu ani pitnej wody. Poszkodowani przez powódź potrzebują środków czystości, mebli, pościeli.

Skutki powodzi w Olszynie są dużo większe niż wynikało to z wstępnych wyliczeń. Jak mówi burmistrz, Leszek Leśko, straty są obecnie szacowane na 30 milionów złotych, których samorząd nie jest w stanie sam wyłożyć.

Dokładne oszacowanie zniszczeń zajmie kilka dni.

Ucierpiał także most na drodze krajowej nr 3 na osiedlu Maciejowa w Jeleniej Górze oraz woda podmyła wiadukt kolejowy w Kaczorowie, co spowodowało zamknięcie krajowej trójki także w tej miejscowości.

Tymczasem w sąsiednim Gryfowie Śląskim, także trwa szacowanie strat. Tam sytuacja nie jest tak zła jak w Olszynie.

Burmistrz Olgierd Poniźnik miał dziś otwierać nową drogę. Ale jej nie otworzy, bo została zniszczona przez powódź. Chodzi o ulicę Młyńską w samym Gryfowie:

Woda podmyła tam też m.in, przedszkole. Burmistrz apeluje do rodziców, by swoich pociech do placówki nie posyłali:

Burmistrz zapewnia, że postara się, by w przyszłym tygodniu dzieci mogły już wrócić do przedszkola.

Duże zniszczenia są także we wsi Ubocze, gdzie woda zabrała trzy mosty. Do niektórych domów w ogóle nie ma dojazdu. Ubocze, podobnie jak Olszyna, są pozbawione prądu i wody pitnej. Jest ona dowożona beczkowozami.

Dramatyczna sytuacja jest też w powiecie złotoryjskim. W Wojcieszowie w ciągu godziny na metr kwadratowy spadło około stu litrów wody. Wiele osób straciło tam cały dobytek. Trwa szacowanie strat. Niewykluczone, że sięgną nawet kilkuset mln. zł.

Na miejscu był Andrzej Andrzejewski.

Posłuchaj:

Tymczasem w Jeleniej Górze zamknięta nadal jest ulica Wrocławska. Wezbrana woda uszkodziła most na Radomierce. Z powodu zamknięcia krajowej trójki w Kaczorowie zalecane są objazdy na trasie z Jeleniej Góry do Wrocławia przez Legnicę albo Kowary i Kamienną Górę.

W sumie, bilans minionej burzowej nocy na Dolnym Śląsku to ponad pół tysiąca interwencji. W akcjach brało udział prawie 1200 strażaków - najwięcej w południowo-zachodniej części województwa.

Stany alarmowe na rzekach przekroczone są w 7 miejscach, m.in. na Miedziance, Kaczawie, Skorej i Kwisie.

Wicewojewoda Ewa Mańkowska zapewnia, że powodzianie z Olszyny czy Wojcieszowa dostaną zasiłki. Poszkodowani mogą zgłaszać się do lokalnych Ośrodków Pomocy Społecznej.

Wysokość zapomogi będzie zależała od oceny strat.

- W tym momencie aż 10 tysięcy domów na Dolnym Śląsku jest bez prądu. Zalane są głównie drogi i domy. Monitorujemy sytuację, nikogo nie zostawimy bez pomocy - zapewnia wicewojewoda.

Niestety, synoptycy zapowiadają kolejne burze z opadami deszczu i gradu. Może spaść nawet 70 l wody na metr kwadratowy.

- Akcja przy tak gwałtownych zjawiskach jest trudna - mówi Andrzej Abulewicz, z-ca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej:

W tej chwili ratownicy pracują w Olszynie, Gryfowie i w powiecie złotoryjskim gdzie ulewne deszcze i powodzie wyrządziły najwięcej szkód. Na Dolny Śląsk do pomocy zostali też skierowani kadeci z Warszawy.

Urząd Wojewódzki uruchomił specjalną infolinię dla poszkodowanych, czynną od 8 do 20. Dzwonić można pod nr 513 033 841. Służby wojewody zapewniły też, że zapomogi dla pokrzywdzonych będą wypłacane od przyszłego tygodnia.

Zobacz powódź w Kaczorowie i na krajowej 3 na wysokości Radomierza:

Autor filmów: Zdzisław Parkitny

Zobacz również:

Dolny Śląsk walczy z wodą

Pogoda nie spuszcza z tonu

Jelenia Góra dostanie nowy most


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.