Leją wodę aż miło. A kto zapłaci?

| Utworzono: 2012-07-16 07:57 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prw.pl

Tak gigantyczne niedopłaty to rozliczenia za 2011 rok. Problem dotyczy kilku tysięcy ludzi.

Jednak największe sumy mają pokryć mieszkańcy przy ul. Drzewieckiego. Tam lokatorzy się zbuntowali i wywiesili kartki, że płacić nie będą.

Ponadto napisali pismo do prezesa żądając wyjaśnień, skąd wzięła się tak wielka kwota, skoro wszyscy mają wodomierze, które są na bieżąco odczytywane.

- Niedopłaty wynikają z różnic pomiarowych na węźle głównym, a licznikami domowymi - tłumaczy prezes spółdzielni, Jacek Albert Kludacz.



Prezes dodaje ponadto, że mowa o awariach z winy lokatorów np. cieknących spłuczkach czy kapiących kranach czego domowy wodomierz nie uwzględnia. Zdenerwowani mieszkańcy strat dopatrują się w ubiegłorocznych inwestycjach, kiedy, jak twierdzą, budowlańcy wodę czerpali z ich bloku.

Prezes zaprzecza i dodaje, że to często lokatorzy są nieuczciwi i podają zaniżone odczyty wodomierzy.

Posłuchaj:

Po emisji materiału w naszym studiu rozdzwoniły się telefony.

Posłuchaj:

Okazuje się, że podobne sytuacje miały też miejsca w innych spółdzielniach.

Jeden ze Słuchaczy sugerował, że spółdzielnia mieszkaniowa nie ma prawa naliczać dodatkowych kosztów na wszystkich mieszkańców bez uprzedniego skontrolowania stanu technicznego swoich rur.

Pojawiło się też pytanie, czy pomiary przeprowadzane w spółdzielni są w pełni zgodne z prawem?

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ewa
2014-05-04 20:58:43
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
a ja zdanie na temat Pana Prezesa mam...pięknie mówił, ale czyny niestety nie pokrywają się ze słowami. Miały być oszczędności - są duże koszty! Zamiast wymienić rury w pionach, które są w opłakanym stanie, wymienia liczniki (których ważność mija za kilka lat). Kolejna wymiana: działające domofony, zostały zmienione na najprostsze i najtańsze (wymiana tylko słuchawek). Cena słuchawki domofonu 20% droższa niż na pierwszej lepszej stronie w internecie kupując w detalu...trawa koszona wybiórczo...wymiana rur w piwnicach potrzebowała 3 ekip remontowych...jedni wybili dziury, drudzy zmienili rury, trzeci załatali dziury (wstawiając styropian w małych kawałkach, które potem zostały zaklejone gipsem). Brawo! Tak jest jak Sekretarz chce być Prezesem!
~Adam
2013-12-15 15:49:14
z adresu IP: (37.128.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kochani nie mam jeszcze zdania na temat tego prezesa ale czy zdjęcie sobie sprawę jaki burdel przejął po poprzednikach.Na naszym osiedlu w większości mieszkania dostawały komuchy którymi rządzili komuchy.Patologiczne komuchy rozpieprzyły wszystko.Może ktoś zaprzeczy?Dodam tyle że wiem co to patronat i mieszkam tu od początku. Słucham konstruktywnych wypowiedzi.
~kontrola
2013-12-05 10:28:22
z adresu IP: (164.127.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pan prezes nie jest profesjonalistą w zakresie zarządzania nieruchomościami i praktycznie nie posiada wiedzy merytorycznej. Niezależnie od tego,to jest jakiś bardziej biurokrata, czy filozof, nie można spodziewac się po nim rzetalnośi i uczciwości w działaniu.
~Tomi
2013-07-29 15:28:52
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
To jest konflikt interesów.... On jako człowiek Dutkiewicza.... będzie prezentował interesy Dutkiewicza a nie mieszkańców Spółdzielni Piast którzy mu płacą... To jest koń Trojański w spółdzielni Piast....!!!!!
~Tomi
2013-07-29 15:20:43
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ten nowy prezes zapomniał jakie stanowisko piastuje i kto mu płaci - lokatorzy . A on myśli że jest u siebie na włościach ..... Prezes KLAUDACZ to przecież człowiek Dutkiewicza . Kiedyś była partia a teraz... ZGROZA !!!
~zbu
2012-09-24 20:35:24
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
trzeba odwołać prezesunia!
~zbulwersowany
2012-09-24 20:32:41
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
no to prosba do członków o odwołanie prezesunia :)
~Nowy
2012-08-17 20:49:12
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: 0
HORĘDALNYCH
~Nowy
2012-08-17 20:29:50
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja mieszkam we Wspólnocie Mieszkaniowej i również ostatno przys łali mi kwit o rozliczeniu wody niezbilansowanej i uwaga: kwota dopłaty 8zł.00gr. Dlatego zupełnie nie rozumiem tak chorędalnych dopłat ZGROZA
~gdzie jest woda i prąd ?
2012-07-17 10:33:13
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
...dochód roczny za 2010r w SM Piast we Wrocławiu; prezes Jacek Kopik-Nagłowski 345746,92 co daje miesięcznie 28812,24 zł 1-zastępca prezesa, Tadeusz Dzierżka 235389,04 -//- 19615,95 zł 2-zastępca prezesa, Krzysztof Susdorf 225572,74 -//- 18797,72 zł -czy się stoi czy się leży wypłata się należy źródło: http://www.smpiast.com.pl/cms_uploads/W2012_WZ%20AO%20I%2007.11.2011.pdf ... ciekawe ile zarabia obecny prezes Jacek Albert Kludacz ???
~Stefan Drzewiecki
2012-07-16 20:09:54
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
a ja jestem ciekawy czy tam jest już prokurator? bo w tej spółdzielni Kodeks Karny aż się gotuje .
~nieuczciwy
2012-07-16 16:07:53
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Prezes Jacek Albert Kludacz. Tytuł iście królewski. Ciekawe ile na plusie ma ta spółdzielnia. Facet musi się znać na przekrętach, kilka tysięcy ludzi minimum po 200 lub 300 zeta to daje zapewne z melonik. Dostanie premie jak nic z 20%. Umie sie facet ustawić.
~winny
2012-07-16 15:59:24
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zawsze winni lokatorzy bo są nieuczciwy. Prezes uczciwie zarabia, zapewne z 15 tysięcy więc lokatorzy muszą zarobić na jego utrzymanie.
~prawda jest taka że ..
2012-07-16 15:52:29
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
.. zamkną tego prezia do ciupy
~to ja jarząbek
2012-07-16 15:41:00
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
Prezes jest kłamcą, nie przestrzega prawa, różnica między głównym wodomierzem a wodomierzami lokatorów nie wynosi 10% tolerancja jest podana na wodomierzach. Nie sprawdzi tylko dyktuje ceny, koszty przerzuca na lokatorów, chyba nauczył się od wieloletnich prezesów spółdzielni. "Łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu niech żyje nam".
~obserwator
2012-07-16 11:30:35
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
prezes tej spółdzielni w stosunku do mieszkańców dopuścił się naruszenia prawa polegającego na usiłowaniu wyłudzenia nienależnych obciążeń za niezużytą wodę i też pomówieniu ich o działania jak oszustwo i kradzież tej wody, każdy mieszkaniec zgodnie z umową zawartą ze spółdzielnią PIAST płaci za wodę przez siebie zużytą na podstawie wskazań liczników zainstalowanych w mieszkaniach, zaś różnica wynikła pomiędzy licznikiem "blokowym" a licznikami w poszczególnych lokalach leży w wyłącznej gestii ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI i jest przez niego pokrywana, w tym przypadku przez pana prezesa.
~Dociekliwy
2012-07-16 11:00:31
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
W mojej wspólnocie każdy ma podpisaną indywidualną umowę z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji. Jest też licznik główny w piwnicy. Moim zdaniem MPWiK oszukuje ludzi. Skoro mam umowę indywidualną, to powinienem płacić tylko za siebie. Tym bardziej, że na kranie sprzątaczki też jest wodomierz. Zatem część wspólna budynku jest osobno "opomiarowana". Skoro MPWiK ma licznik główny i pomiary się nie zgadzają, to niech samo sobie szuka oszustów a nie każe płacić pozostałym mieszkańcom za oszustów. Niech przejdą się po mieszkaniach i sprawdzą czy ktoś ich nie oszukuje. Czy to ja mam za nich sprawdzać czy liczniki działają prawidłowo. Tym bardziej, że trzeba systematycznie wymieniać liczniki na własny koszt, a MPWiK potem zakłada swoje plomby. Co to za polityka karania wszystkich za innych?! Co to w ogóle za idiotyczna praktyka?! Jak, do rozliczania różnic we wskazaniach pomiędzy licznikami indywidualnymi a głównym, można stosować przeliczniki powiązane z ilością osób lub powierzchnią mieszkania? Jeśli ktoś ma duże mieszkanie, a oszczędnie gospodaruje wodą, może być karany za to, że ma duże mieszkanie. Gdybym miał domek jednorodzinny, to nie miałbym licznika zbiorczego. Wtedy płaciłbym za siebie. A może MPWiK założy licznik zbiorczy na całe osiedle. Wtedy będą mogli "skubać" wszystkich bez wyjątku. A tak, dyskryminowani są mieszkańcy budynków wielorodzinnych. Umowa z MPWiK jest na dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków z lokalu mieszkalnego a nie z bloku. Ponadto ilość ścieków zawsze jest obliczana na podstawie ilości zużytej wody. To też kant. Mam u siebie w mieszkaniu bardzo dużo kwiatów. Przy ostatnich upałach dwa razy dziennie zużywałem po 3-4 wiadra wody na podlewanie kwiatów na balkonie. Woda ta na pewno nie trafiła do kanalizacji, a i tak zapłacę za ścieki, które niby z tej wody zrobiłem. Żeby być jeszcze bardziej szczegółowym, to woda, którą się wypija, nie trafia w 100% do kanalizacji, ale w pewnej ilości jest usuwana z organizmu w formie potu i pary wodnej. Przy gotowaniu też dużo wody jest odparowywanej.
~ubu król
2012-07-16 10:20:04
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 0
co za bzdury Prezio gada.. 1. Lokatorzy nie podają sami odczytów wodomierzy! 2. pewnie mają racje, że tak gigantyczna różnica wynika z robót budowlanych. bo nawet jakby ktos kradl wodę na lewo to takich kwot by nie było, chyba, że stadion nawilżają.. 3 czemu nie sprawdza Komisyjnie dokładnie wodomierzy oraz czy nie ma nieszczelności gdzieś na rurach?
Reklama