Wrzucił granat do... wiadra

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2012-07-30 17:08 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Policjanci są zszokowani lekkomyślnością robotnika, który w centrum Legnicy natknął się na niewybuch. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale kilkanaście ewakuowanych rodzin czeka na przyjazd saperów.

Znalezisko sprzed 60 lat jest skorodowane. Nie ma zawleczki, ale ma iglicę. Prawdopodobnie również zardzewiałą, dlatego nie doszło do wybuchu.

Granat został wyniesiony w krzaki za budynek w metalowym wiadrze, do którego wrzucił go pracownik. Kierownik budowy wykazał się większą wyobraźnią i natychmiast
zadzwonił po policję. Ci od razu ustalili, że zasięg rażenia odłamkami to ponad 300 metrów, dlatego ewakuowano kilkanaście rodzin.

Wrócą do swoich mieszkań dopiero wtedy, gdy niewybuch zabezpieczą saperzy z Głogowa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama