Wrocław bez wiceprezydenta

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2012-10-03 07:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Michał Janicki, fot. archiwum prw.pl

Prezydent Wrocławia wczoraj odwołał swojego współpracownika i zapowiedział liczne kontrole dotyczące areny na Pilczycach. Decyzja jest zaskoczeniem, zwłaszcza dla lokalnych polityków, którzy od kilku miesięcy żądają odpowiedzi na pytania dotyczące stadionu.

Renata Granowska z Platformy Obywatelskiej tak mówi o odwołaniu jej partyjnego kolegi:



Rzecznik prezydenta Wrocławia, Paweł Czuma, mówił na antenie Radia Wrocław (Posłuchaj), że Rafał Dutkiewicz nie szukał winnego na siłę:



Wrocław chce się sądzić o pieniądze z firmami, które współorganizowały turniej piłkarski i koncert grupy Queen na stadionie. Szef jednej z nich zapowiada, że dziś upubliczni wszystkie dokumenty związane z rozliczeniami z miastem.

O sprawie mówiliśmy dzisiaj w porannym programie Radia Wrocław:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~yyy
2012-10-03 11:50:12
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pani Sylwia "może się zwracać w stronę Michała", bo to przystojny żeluś jest, ale wystawianie go w jakichkolwiek wyborach to strzał we własną stopę. Przecież ten chłopak nie potrafi zbudować jednego zdania poprawnie!
~Nawet tutaj...
2012-10-03 11:38:32
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 0
Opłacana z naszych pieniędzy firma PR wychwalająca wielkiego sternika Rafała
~gites
2012-10-03 11:31:49
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 0
Blondynka-idiotka, jeśli PO nie ma lepszych kadr od tej aroganckiej i nadętej baby to ja się dziwię, że w ogóle pozwalają jej się odzywać.
~Xxx
2012-10-03 09:35:23
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bolszewicko-putinowski spektakl dla matołów. Najpierw wódz powiedział "Zarobić ile potrzeba!". A potem za niedotrzymanie własnego rozkazu wyrzucił podwładnego. Zobaczymy ile zarobi na stadionie następny.
~Popieram Prezydenta
2012-10-03 09:33:30
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Rzadko się zdarza, żeby polityk był tak odpowiedzialny i konsekwentny i wyrzucił nawet najbliższego współpracownika. SZACUN dla p. Rafała!
Reklama