Są wyniki sekcji - pytania pozostały

Piotr Słowiński | Utworzono: 2012-10-08 15:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Chłopiec trafił do lekarza w Lwówku, stamtąd został wysłany na oddział pediatryczny w Bolesławcu, gdzie mimo leczenia jego stan się pogarszał. Dlatego lekarze zdecydowali o wysłaniu dziecka karetką do Wrocławia. 12-latek już tam nie dotarł.

Sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną śmierci chłopca. Wiadomo, że uskarżał się na bóle brzucha i do szpitala trafił z rozpoznaniem zatrucia. Prokurator rejonowy w Lwówku Śląskim Jerzy Szkapiak powiedział Radiu Wrocław, że w czasie sekcji biegły nie znalazł żadnych śladów obrażeń ani chorób, które by mogły być przyczyną śmierci dziecka.

W związku z tym zostały pobrane próbki tkanek do badań toksykologicznych. Prokurator Szkapiak nie wyklucza żadnych możliwości, zarówno przypadkowego zatrucia np. pestycydami jak i zażycia przez 12-latka roślin o działaniu narkotycznym. Jak mówi jest jednak za wcześnie na stawianie jakichkolwiek hipotez.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama