Podwykonawcy wciąż walczą o swoje!

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2012-11-09 08:22 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Podwykonawcy wciąż walczą o swoje! - fot. archiwum prw.pl
fot. archiwum prw.pl

Podwykonawcy wrocławskiego stadionu od miesięcy próbują odzyskać zainwestowane pieniądze. Niestety ciągle odbijają się od ściany.

Nie rozmawia z nimi ani główny wykonawca stadionu, ani miasto. W Ratuszu przedstawiciele firm spotkali się z radnymi Platformy Obywatelskiej. Roman Trawicki z przedsiębiorstwa z Gdańska przyznaje, że sytuacja jest trudna, zwłaszcza, gdy ogląda stadion, który został wybudowany na krzywdzie:



Renata Granowska z PO mówi Radiu Wrocław, że władze miasta muszą, w końcu zareagować w tej sprawie:



Z nieoficjalnych informacji wynika, że zaległości wobec podwykonawców, firm, które pracowały na stadionie mogą sięgać kilkunastu mln zł.


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mieszkaniec2012-11-10 21:12:04 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
PO niech jeszcze w obronę wexmie biedny Mostostal,który tak bezczelnie został potraktowany przez miasto... Granowska zajmij sie problemami Wrocławian,a nie szukaj kobieto wrogów prezydenta
~sędzia2012-11-10 21:08:57 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
A dlaczego podwykonawcy nie pójdą z tym do sądu? Zwykła sprawa gospodarcza,w której miasto nie jest stroną. Miasto ma podpisana umowę z Max Boglem i na podstawie tej umowy zobowiazane jest do płacenie jak i nadzorowania płatności podwykonawców Maxa Bogla. Dalej juz nie!!! Jeżeli podwykonawca wział podwykonawcę,to jest to już poza umową jaką zawarło miasto z wykonawcą. Pozostaje sąd powszechny!
~Jarek2012-11-10 19:22:16 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
typowo platformiany pijar.