Wniosek o areszt dla podejrzanego

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2012-11-14 09:38 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Tomasz M. sam zgłosił się do prokuratury. Twierdzi, że bronił się przed atakiem dwóch młodych ludzi.

Podejrzany - jak mówią nam śledczy - ma ślady pobicia, ale to jeszcze nie przesądza o tym, że jego wersja jest prawdziwa. Tomaszowi M. grozi nawet dożywocie.

Do tego prokuratura podkreśla, że mężczyzna miał przy sobie nóż i tak poranił 17-latka, że ten zmarł. Kolega ofiary uciekł, ale również został zaatakowany.

Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że ten pokrzywdzony był już wcześniej notowany przez policję, ma też na koncie wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na jednym ze skrzyżowań na Różance.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~m....
2012-11-14 19:36:02
z adresu IP: (84.135.xxx.xxx)
Ocena: 0
posiadanie noza itp. powinno byc wysoko karane....!!!
~Markus
2012-11-14 16:05:10
z adresu IP: (65.49.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ciekawi mnie bardzo final tej sprawy... Polskie prawo czesto zapomina o zasadzie przyczynowo-skutkowym. Jakby mnie dwoch bandytow zaatakowalo na ulicy to byly by dwa trupy a nie jeden... Matematyka jest prosta; nie zaczepiaj, nie oberwiesz, szukasz guza, mozesz sie przeliczyc. Nie kazdy ma ochote sie przepychac "dla draki" na ulicy. No, ale wszystkie fakty jeszcze nie sa znane. Trzymam jednak strone nozownika ale to pewnie dlatego ze sam nim jestem;)
Reklama