Przełom w Wałbrzychu ws. biedaszydów

Michał Wyszowski | Utworzono: 2013-02-26 14:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Wikipedia

Sąd apelacyjny uznał, że gmina nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie prywatnej działki przez nielegalnych kopaczy węgla. Proces w kilku instancjach trwał od 2010 roku.

Według sądu właściciel terenu w centrum miasta, na którym pracowali biedaszybnicy, odszkodowania może domagać się od skarbu państwa. Konkretnie od miejskiej komendy policji.

Jak podkreśla prawniczka wałbrzyskiego ratusza, Anna Słowik-Jurkin, ta kwota może być duża.



Tych pieniędzy nie zapłaci gmina. Nie będzie też musiała ponosić odpowiedzialności za zniszczenia na wszystkich prywatnych działkach na terenie miasta.

Skarb państwa może się jeszcze odwołać od wyroku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama