Wał na Kozanowie ominie protestujących działkowców? (Posłuchaj)

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2010-05-26 16:49 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Powódź 2010. Tymczasowe umocnienie na Kozanowie (Fot. Mirosław Ostrowski / Radio Wrocław)

Oficjalna wersja władz miasta jest taka: nowy wał na Kozanowie nie może powstać, bo protestują właściciele gruntów, przez które musiałby przebiegać. Okazuje się jednak, że istnieje drugi, alternatywny projekt. Pozwala na ominięcie spornych terenów. Powstał w tym roku.

Dlaczego władze Wrocławia nie skorzystały z szansy na obronę osiedla i nie zaczęły natychmiast budowy wału? Radio Wrocław rozmawiało z autorem projektu Michałem Putowskim. Posłuchaj (pyta Martyna Basaj):

Miasto prawdopodobnie zdecyduje się na alternatywną wersję wału, jeśli nie wejdzie w życie specustawa pozwalająca na wywłaszczenie protestujących działkowców.

REKLAMA
Dźwięki
Putowski alternatywny wał

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Monteclarus
2010-06-05 12:56:44
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
w Legnicy byłoby tak samo , czym dla wroclawia jest Ślęza tym dla legncy jest Czarna, Zosinek byłby w takiej sytuacji zalany
~marcin.red1
2010-06-04 00:48:44
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mhm no teraz będziemy czekać na ustawę. A jak nie wejdzie? Czy nie lepiej rozpocząć od razu budowę wału w alternatywie? Przecież jest projekt wystarczy zmienić plan zagospodarowania przestrzennego i jedziemy :) A tak poczekamy przecież mamy przynajmniej 13 lat do kolejnego zalania kozanowa
~acik
2010-06-01 23:12:21
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czy konieczne jest budowanie wału na brzegu rzeki?.Przecież podstawy mostów stawiane są w wodzie.Mozna przecież wybudować mur przeciwpowodziowy w rzece,przy brzegu.Rzeka jest własnością państwową,odpadają wtedy korowody prawne z właścicielami działek na Kozanowie.
~wandas36
2010-06-01 20:39:45
z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie wiem kto to jest pan Michał Putowski, ale wał o dł. 1km. niczego nie załatwi. Woda na Kozanów wlała się od strony Odry jest to do sprawdzenia.
~acik
2010-05-30 15:33:42
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tam mogli ,a na Kozanowie nie!!! http://polskalokalna.pl/szukaj/news/sciana-przeciwpowodziowa-oddana-do-uzytku,995998
~sas
2010-05-27 15:16:43
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 0
^^
~Viva
2010-05-27 11:35:31
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sas nie pisz tak dużo, nie jestem w stanie Cię czytać. Nie ogarniam:).
~sas
2010-05-27 11:32:54
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 0
z jednej strony rozumiem tych co niechca ziemi oddac a z drugiej strony niemozna blokowac projektu ktory jest wazny dla bezpieczenstwa i zycia tysiaca ludzi a z jeszcze innej strony to mysle ze ten wal niewiele pomoze bo jesli wierzyc hydrologom i innym specjalistom to niebyla to ostatnia powodz a jedynie ostrzezenie przed licznymi duzo duzo wiekszymi i czestszymi wiec niestety wal w tym miejscu nieocali kozanowa na ktorym w 97 bylo nawet do 7m wody. skoro powstal alternatywny projekt moze warto wlasnie ten a nie pierwsza wersje zrealizowac a na przyszlosc odlegla przyszlosc niezabudowywac tego terenu. woda musi sie gdzies rozlac i do tego sluza poldery wiec po co budujemy na nich domy?. nie dziwi mnie ze buduwe walow odkladali bo bylo to spowodowane zapewne tym samym co budowa nowych budynkow na kozanowie czyli wiara ze taka powodz ze wogole powodz zdarzy sie za 1000 lat. gdyby miasto wiedzialo, gdyby rzad ten i wszystkie poprzednie wiedzieli ze ta powodz sie powtorzy, gdyby nie zostali zmyleni tym ze przez 13 lat jakos sie niepowtorzyla napewno zbudowaliby obwalowanie wokol wszystkich polskich rzek. oczywiscie kosztem drog, autostrad, pielegniarek, przedszkoli i setek innych projektow i dzialan bo kasy w budzecie zawsze za malo i wszystkiego miec niemozna. wystarczy pomyslec co zostalo zrobione w miescie przez te 13 lat. tak owszem procz drog mostow estakad byly tez takie projekty jak np fontanna na pergoli i pewnie znajda sie tacy ze zamiast kasy na fontanne trzeba bylo budowac te waly. coz zobaczymy za kolejne 13 lat.
Reklama