Czas pracy będzie monitorowany

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2013-03-05 07:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Co robi belfer, kiedy nie uczy? Ministerstwo Edukacji zamierza to sprawdzić i wprowadzić tzw. dzienniczki nauczyciela. Każdy musiałby go na bieżąco uzupełniać i wpisywać WSZYSTKIE wykonane obowiązki.

Także w domu, kiedy np. ocenia zadania domowe, czy przygotowuje sprawdziany. Wszystko po to, by przekonać się, czy faktycznie pracuje 40 godzin tygodniowo, a nie tylko 18 - podczas lekcji.

Dolnośląskie środowisko oświatowe jest oburzone brakiem zaufania i wizją kolejnej biurokracji. Tym bardziej, że na podstawie dokumentu samorząd będzie mógł wypłacić nauczycielowi niższą pensję.

Dzienniczek nauczyciela ma zacząć obowiązywać od wprowadzenia nowej Karty Nauczyciela. Trwają ostatnie ustalenia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Markus
2013-03-07 00:30:57
z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ech... Idiotyzm. Karta pracy, chodzi do budynku szkoły, odbija się i kropka. Mamy niż, nic nie stoi na przeszkodzie dostosować jedną sale do potrzeb nauczycielskich. Chodziłem do szkoły i nikt mi nie ściemni, że nie ma w nich wielu "marnujących" się pomieszczeń. Nauczyciele to nie uczniowie, będą potrafili sobie nie przeszkadzać w jednej sali. Nauczyciele nie pracują w czasie ciągłym. Raz będzie miał lekcji na 10h raz na 3h, będzie miał czas. Materiały może przynosić do szkoły. Nauczyciel powinien umieć sobie zorganizować czas pracy... I skończy się biadolenie.
~ryhor
2013-03-05 10:25:33
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
A po co tak ? Niech przyłażą jak każdy do pracy na 8 godzin od 8 do 16 i w tym czasie sprawdzają klasówki, przygotowują lekcje itp. A tak to będą wpisywać do tych dzienniczków, pożal się Boże pomysł, co im ślina na język tfu., fantazja na długopis przyniesie.
Reklama