Niewolnictwo w hipermarkecie

Piotr Słowiński | Utworzono: 2013-03-22 08:06 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Piotrus/Wikipedia

Chodzi o sklep w Jeleniej Górze. Zleceniobiorcy mają tam pracować za 6,78 złotych brutto za godzinę pracy.

Jeśli jednak zdołają utrzymać tempo kasowania 1440 produktów na godzinę mogą liczyć na dodatkowe 60 groszy:

Grożą im do tego liczne kary: 500 złotych za nieprawdziwe informacje o sobie.

Są też inne konsekwencje, np. 150 złotych za niezgłoszenie nieobecności na 48 godzin przed absencją, czy 15 złotych za nie taki ubiór, jak życzy sobie zleceniodawca:



Rzeczniczka sieci Real, Agnieszka Łukiewicz-Stachera podkreśla, że sieć podpisała standardową umowę z zewnętrzną firmą, której pracownicy świadczą dla niej usługi i nie zna treści umów zawieranych pomiędzy nią a jej pracownikami.

Agnieszka Dębowska z krakowskiej agencji pracy Biuro Promo tłumaczy, że praca jest nisko płatna więc w ten sposób najczęściej dorabiają sobie studenci.

Zapisy o karach są zaś wynikiem dotychczasowych doświadczeń, kiedy zdarzało się że zakontraktowani zleceniobiorcy po prostu nie przychodzili do pracy, a agencja ponosiła straty.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nieroby
2013-03-23 13:14:39
z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Ocena: -1
Narzekają? ja w oszą dostawałam 5,7 n godzinę
~do xxx2
2013-03-22 21:41:30
z adresu IP: (46.113.xxx.xxx)
Ocena: 0
bardzo mądra uwaga !! OTWÓRZ OCZY! TWÓJ BRAT GINIE polaku trzeba dodać
~Markus
2013-03-22 17:05:35
z adresu IP: (65.49.xxx.xxx)
Ocena: 0
a mi sie podoba pomysl i zamierzam omijac Real i jeszcze w rodzinie polecic robic to samo. Mosze, niech KTOS(przepraszam, tez nie lubie ktosow ale sam sie za to nie wezme) zrobi strone internetowa z wykazem miejsc pracy do pupy aby ludzie wiedzieli gdzie kupuja... Ja chetnie sie dowiem co jak i dlaczego i zweryfikuje gdzie kupowac.
~Aga
2013-03-22 12:13:35
z adresu IP: (80.53.xxx.xxx)
Ocena: 0
Takie same umowy są w Warszawie w sklepach Carrefour . Mój syn przyniósł mi taką do domu , ale na szczęście ją przeczytałam i zabroniłam podpisać. Tam nawet był taki punkt , że jak pracodawcy nie spodoba się praca to może w ogóle nie wypłacić wynagrodzenia.
~Ryhor
2013-03-22 10:55:09
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
@Leseferysta - dla cymbałów proponujących takie "wolnościowe" rozwiązania dla ludzi: człowiek by żyć musi coś żreć. I na tym się kończy twój "leseferyzm", a zaczyna przymus ekonomiczny.
~Kazimierz57
2013-03-22 10:11:19
z adresu IP: (91.202.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ta pani rzeczowniczka? gada jakby była na haju! Wiem coś na ten temat i nikt mi nie będzie wciskał kitu. A czy to nie jest przypadkiem filia Ministerstwa Braku Pracy, Śmiesznej Płacy i Bezprawia Socjanego?
~xxx2
2013-03-22 09:46:12
z adresu IP: (194.11.xxx.xxx)
Ocena: 0
jesli tak wygladaja "standardowe umowy" to chyba w Bangladeszu. Najlepszy bedzie bojkot konsumentow. Tylko ze w tym kraju ludzie nigdy do takich dzialan nie dorosna, bo Polacy sie jednocza tylko nad grobami albo po przegranej wojnie.
~Leseferysta
2013-03-22 09:44:25
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dla wszystkich, którzy uważają, że to praca niewolnicza mam odkrywczy sposób, jak temu zaradzić: NIE PODPISYWAĆ UMÓW. Poszukajcie sobie pracy gdzie indziej, na szczęście w tym smutnym tuskolandzie panuje jeszcze wolność zawierania umów.
~pracownik
2013-03-22 09:17:01
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
ble ble ble tak można podsumować wypociny pani agnieszki
Reklama