Lider ze Zgorzelca. Defensywa górą

Michał Hamburger | Utworzono: 2013-03-28 07:25 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Jacek Rydecki

Tego jednak można było się spodziewać. Koszykarze PGE Turowa grali przecież z drużyną prowadzoną przez "mistrza" obrony Andreja Urlepa. Zgorzelczanie jednak pokonali Słoweńca jego własną bronią. Turów po świetnej grze w defensywie wygrał z Energą Czarnymi Słupsk 68:56 i powrócił na fotel lidera ekstraklasy.

Nie było to ładne widowisko. Koszykarze obu drużyn tak zaciekle walczyli w defensywie, że momentami nie mieli już sił na wirtuozerskie popisy w ataku. Kibice takich meczów raczej nie lubią. Było to jednak świetne spotkanie pod względem szkoleniowym. Młodzi trenerzy, a przede wszystkim koszykarze, powinni ten mecz przeanalizować od pierwszej do ostatniej minuty. Obrona bowiem była wzorowa.

Pierwszą kwartę gospodarze wygrali 21:13. Dobrą grę kontynuowali także w drugich 10 minutach, stąd do przerwy prowadzili 38:30. W inauguracyjnej połowie wyróżnił się szczególnie Ivan Żigeranović, który "rozdawał karty" pod koszem.

Początek trzeciej kwarty był wymarzony dla Turowa. Szybkie 7:0 i zgorzelczanie odskoczyli aż na 15 punktów. "Mag" Urlep jednak zmobilizował swoich podopiecznych. Do końca kwarty Turów zdołał już tylko rzucić 6 punktów, goście zdobyli ich aż 16.

Ostatnia odsłona meczu toczyła się jednak pod dyktando zespołu Miodraga Rajkovica. Spory wpływ na to miała dłuższa ławka rezerwowych Turowa. Aż 6 zawodników gospodarzy zdobyło w "okolicach" 10 punktów, wśród gości takich koszykarzy było zaledwie 2.

PGE Turów Zgorzelec - Energa Czarni Słupsk 68:56 (21:13, 17:17, 13:16, 17:10)

PGE: Ivan Zigeranovic 16, Ivan Opacak 11, Michał Chyliński 10, Russell Robinson 9, Damian Kulig 9, Aaron Cel 8, David Jackson 3, Djordje Micic 2, Piotr Stelmach 0, Vukasin Aleksic 0.

Energa: Roderick Trice 16, Yemi Gadri-Nicholson 11, Oded Brandwein 6, Marcin Dutkiewicz 5, Valdas Dabkus 5, Michał Nowakowski 5, Todd Abernethy 4, Mateusz Kostrzewski 2, Robert Tomaszek 2, Wojciech Osiński 0, Szymon Długosz 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama