Wpadł w ręce policji po 9 miesiącach

fot. archiwum prw.pl
Funkcjonariusze nie wiedzieli, kogo szukają. Nie mieli nawet jego portretu pamięciowego.
- W pierwszym etapie śledztwa wiedzieliśmy jedynie, że to młody mężczyzna, który działa wyjątkowo agresywnie - przyznaje Anna Czerwińska-Farmas z legnickiej komendy:
Na ślad przestępcy udało się trafić po tym, gdy skradziony telefon zalogował się w jednej z wrocławskich stacji bazowych. Aparat włączył klient, który kupił komórkę w lombardzie.
Napastnikiem okazał się mieszkaniec Jawora. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

