Śląsk Wrocław vs. SIDEn Toruń

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2013-04-20 10:06 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Obie drużyny w pierwszej rundzie odprawiły swoich rywali do zera. Śląsk trzykrotnie pokonał Start Lublin, a torunianie równie szybko poradzili sobie z Sokołem Łańcut, choć akurat w tym przypadku wcale nie była to tak łatwa seria. SIDEn w meczu numer trzy ograł swoich rywali dopiero po dogrywce - 85:77. Podopieczni Grzegorza Sowińskiego jeszcze na 6 minut przed końcem czwartej kwarty przegrywali 56:70, ale po serii 14:0 doprowadzili do remisu, a w konsekwencji do dodatkowego czasu gry, w którym nie pozostawili już złudzeń drużynie z Łańcuta.

Dobra gra najbliższych rywali Śląska, to w dużej mierze właśnie zasługa ich nowego trenera. SIDEn zaczynał sezon pod wodzą Eugeniusza Kijewskiego, ale słabe wyniki sprawiły, że w lutym jego miejsce zajął Grzegorz Sowiński, który wcześniej pełnił rolę asystenta. Odkąd został pierwszym trenerem, torunianie zaczęli potwierdzać, że nie na darmo uważani byli przed startem sezonu za jedną z najmocniejszych drużyn w lidze.

Na Śląsku nie robi to jednak zbyt wielkiego wrażenia, bo wrocławianie ilekroć spotykali się z drużyną z Torunia, to zawsze wychodzili z tych starć zwycięsko. W lidze, podopieczni Tomasza Jankowskiego wygrali na wyjeździe 72:62, a u siebie 75:67, natomiast w meczu o trzecie miejsce w Intermarche Basket Cup, Śląsk był lepszy 86:63.

Teraz, jeżeli WKS dołoży kolejne trzy zwycięstwa, to awansuje do finału pierwszej ligi koszykarzy. W drugim półfinale zmierzą się AZS Kutno i MOSiR Krosno.

Początek pierwszego półfinałowego meczu Śląsk Wrocław vs. SIDEn Toruń w sobotę o 19.15. Relacja na antenie Radia Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama