Ludwiczuk nie wróci do ratusza

Michał Wyszowski | Utworzono: 2013-04-22 14:50 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Roman Ludwiczuk nie wróci do pracy w wałbrzyskim ratuszu. Nie dostanie też ponad 170 tysięcy złotych odszkodowania.

Były senator po raz kolejny przegrał proces z miastem. Sąd w całości odrzucił jego żądania. Związany przez lata z Platformą Obywatelską polityk już zapowiada odwołanie. Radiu Wrocław powiedział, że jeżeli będzie trzeba sprawę skieruję aż do Sądu Najwyższego.

W urzędzie cieszą się z takiego rozstrzygnięcia. O szczegółach procesu mówi rzeczniczka Wałbrzycha, Anna Żabska.

Ludwiczuk do 2005 roku był wiceprezydentem Wałbrzycha. Gdy dwa lata temu przestał być senatorem stawił się do pracy w ratuszu. Pierwszego dnia dostał jednak wypowiedzenie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~TAURUS
2013-04-23 10:19:29
z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak z buraka stał się paniskiem. Upadek był bolesny. Pamiętam jak został senatorem i wraz z "personelem" kupował telefony komórkowe w salonie w Rynku. Personel sklepu wyprosił wszystkich klientów i ku radości byłego taksówkarza a teraz senatora wykładał towar na lady aby ten czasami nie wyszedł niezadowolony. Potem weszło mu to w krew i tak zachowywał się wszędzie.
Reklama