Jednodniowy burmistrz w Kamiennej Górze

Piotr Słowiński | Utworzono: 2010-04-01 14:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Władysław Krupa (Fot. Piotr Słowiński)

Powołany na 1 kwietnia burmistrz Kamiennej Góry ma pełne ręce roboty. Zwolnił już z pracy znaczną grupę urzędników. Jak mówi, gdy urzędników jest mniej, to mogą być niższe podatki. I zapowiada budowę akwaparku, wymianę nawierzchni na wszystkich ulicach, a nawet stworzenie miejskiej rafinerii.

W roli burmistrza Władysław Krupa bawi się świetnie. Spotkał się już z policją, gdy miał zostać porwany, czeka go jeszcze gaszenie pożaru, udział w sesji rady miasta i spotkanie z posłanką. Jednodniowy burmistrz już nie zazdrości prawdziwemu burmistrzowi jego fotela. - To jest raczej rodzaj madejowego krzesła, na którym nie można nigdy czuć się pewnie - podkreśla. Decyzje jednodniowego burmistrza mocy prawnej nie mają. Ale może uda mu się komuś pomóc. Będzie bowiem także przyjmował skargi mieszkańców.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama