Turów ze srebrnym medalem MP

Michał Hamburger | Utworzono: 2013-06-02 19:33 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

PGE Turów Zgorzelec przegrał ze Stelmetem Zielona Góra 0:4. W ostatnim spotkaniu zielonogórzanie triumfowali przed własną publicznością 87:78. Dla ekipy ze Zgorzelca to piąte wicemistrzostwo w historii. Stelmet po raz pierwszy wywalczył złote medale.

Finałowa batalia miała nieoczekiwany przebieg. Większość spodziewała się maratonu w postaci sześciu, bądź siedmiu meczów. Skończyło się jednak sprintem drużyny prowadzonej przez Mihailo Uvalina. Turów wypadł znacznie poniżej swoich możliwości. Szczyt formy zgorzelczanie przygotowali na "szóstki", Stelmet na finał.

Czwarte, ostatnie, spotkanie o złoto rozpoczęło się dla drużyny Miodraga Rajkovicia doskonale. PGE Turów po czterech minutach prowadził 13:4. Trafiał przede wszystkim z dystansu Russell Robinson. Koszykarze Stelmetu szybko jednak opanowali sytuację. Trójkami odpowiedzieli Łukasz Koszarek i Quinton Hosley. Chwilę później Walter Hodge dorzucił kolejne dwa punkty i Stelmet już prowadził.

Druga kwarta zdecydowanie należała do gospodarzy. Rozgrywali świetnie atak. Na defensywę i jedni i drudzy nie zwracali większej uwagi. Dzięki doskonałej ofensywie Stelmet zdobył do przerwy 55 punktów. Zgorzelczanie byli o 11 gorsi. Z dobrej strony pokazywali się wspomniany Robinson i Aaron Cel. Obaj koszykarze Turowa mieli jednak małe wsparcie wśród kolegów. Zabrakło szczególnie Ivana Opacaka. Chorwat nawet na minutę nie pojawił się na parkiecie. Wykluczyły go problemy zdrowotne.

Dolnoślązacy po przerwie wymusili kilka strat gospodarzy. Jednak tylko przez fragment byli w stanie dotrzymać rywalom kroku. Z każdą kolejną minutą malały szansę na sukces. Stelmet do samego końca grał skutecznie i nie pozwolił Turowowi choćby na chwilę uwierzyć, że może przedłużyć ten finał.

Bohaterem zielonogórzan był bez wątpienia Quinton Hosley. Amerykanin z łatwością zdobywał kolejne punkty. Zapisał ich na swoim koncie aż 22, pięciokrotnie trafiając z dystansu. Został wybrany na MVP finału. Wśród pokonanych najskuteczniejszym był Russell Robinson, który dobył 22 punkty.

Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 87:78 (28:24, 27:20, 17:18, 15:16)

Stelmet: Hosley 22, Hodge 16, Stević 14, Koszarek 13, Borovnjak 13, Cesnauskis 5, Białek 2, Sroka 2, Seweryn 0.

PGE Turów: Robinson 22, Chyliński 16, Cel 13, Zigeranović 9, Micić 7, Jackson 5, Kulig 3, Stemach 3.

Stan rywalizacji: 4:0 dla Stelmetu Zielona Góra

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Sparta Wrocław
2013-06-02 17:12:36
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sparta przegrywa 25:43. Jeszcze tylko 8 pkt i mamy bonusa.
Reklama