Legnica: Dramat niepełnosprawnych

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-06-04 07:39 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prw.pl

Legnicka Spółdzielnia Inwalidów "Legspin" - największy zakład dla niepełnosprawnych w tamtym rejonie - może przestać istnieć. Po 63 latach działalności spółka ma na koncie 2 miliony złotych długu.

Nowa prezes firmy opracowała plan naprawczy. Zanim go wprowadziła, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wycofał się z dotowania stanowisk dla inwalidów.

Zdaniem Katarzyny Wisieńskiej, radcy prawnego, o swojej decyzji PFRON poinformował z półrocznym opóźnieniem.



Chodzi o 80 tysięcy złotych miesięcznie. Przedstawiciele PFRON-u sugerują, że Legspin zalega z opłatami na rzecz ZUS i Urzędu Skarbowego. W takiej sytuacji Fundusz ma obligatoryjny obowiązek wstrzymania dotacji.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jane
2013-06-06 08:14:22
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ty człowieku chyba na głowę upadłeś! Jak można tak mówić o czymś, o czym nie ma się bladego pojęcia? Nie rozumiesz tego, że osoby, które tam pracują chcą pracować nadal? Tylko chodzi tu o nie wypłacanie regularnie pensji, a nie o pijaństwo, nieróbstwo czy kradzieże! Zastanów się nim, następnym razem wypowiesz się na temat, o którym nie masz bladego pojęcia.
~Robert
2013-06-04 10:46:19
z adresu IP: (109.231.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pracowałem w takiej spółdzielni i sam osobiście zamknąłbym ją od razu pijaństwo nieróbstwo i kradzieże to dzień powszedni. Dlatego nie ma co żałować.
Reklama