Janusz W. nie stawił się w sądzie

| Utworzono: 2013-06-11 10:54 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Jest oskarżony w aferze korupcyjnej. Dziś wrocławski sąd okręgowy po raz kolejny próbował przesłuchać oskarżonego w aferze korupcyjnej w polskiej piłce nożnej Janusza W.

Nie po raz pierwszy nie udało się to, bo były selekcjoner polskiej kadry nie stawił się w budynku przy ul. Sądowej. Januszowi W. prokuratura postawiła 11 zarzutów.

Dotyczą one ustawienia ośmiu meczów Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Jest oskarżony m.in. o wręczanie i przyjmowanie łapówek na łączną kwotę 1,5 mln zł.

Postępowanie przed sądem toczy się od 2010 roku. Były trener polskiej kadry konsekwentnie unika kontaktu z wymiarem sprawiedliwości.

Dziś, tak jak i wiele razy przedtem, na sali zamiast Janusza W., pojawił się jego prawnik, który wręczył sądowi zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że stan zdrowia byłego selekcjonera nie pozwala mu na podróż z Warszawy do Wrocławia. Rozprawa została odroczona do 25 lipca.

Przypomnijmy, że w związku z aferą korupcyjną, Janusza W. we wrześniu 2012 Komisja Dyscyplinarna PZPN ukarała czteroletnią dyskwalifikacją.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~J.P.
2013-06-11 15:28:35
z adresu IP: (108.240.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zaswiadczenia lekarskie, ktore przedstawiaja oskarzeni powinny byc wystawiane po uprzednim badaniu lekarskim odbytym w gabinecie lekarza wskazanego przez sad. Nie chodzi tu o to aby chory leczyl sie u danego lekarza, chodzi tu tylko I wylacznie o stwierdzenie niemoznosci stawienia sie w sadzie.
Reklama