Receptą uderzą w pacjenta

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2013-06-28 08:46 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Lekarze rodzinni w obawie przed karami nakładanymi przez NFZ uprzedzają pacjentów, że każdy musi zapisać się na wizytę, lub w przypadku obłożnie chorych czekać na przyjazd internisty do domu.

Joanna Mierzwińska z dolnośląskiego oddziału NFZ-u potwierdza, że Fundusz tropi nieprawidłowości.

Miłosz Madera z jednej z wrocławskich przychodni mówi, że bliscy przewlekle chorych często przychodzą w ich imieniu.

NFZ nie dość, że nie zapłaci za takie świadczenie, to jeszcze może nałożyć na lekarza karę. W zależności od wielkości przychodni problem może być bardzo poważny - bo chodzi nawet o kilkadziesiąt recept dziennie. Według medyków restrykcyjne przestrzeganie zaleceń Funduszu utrudni dostęp do lekarzy rodzinnych.

Tymczasem konieczność osobistego stawienia się w przychodni to dla osób starszych duże utrudnienie.

NFZ sprawdza szczególnie przypadki kiedy chory jest w szpitalu a rodzina przychodzi do przychodni po recepty.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jacenty
2013-06-29 14:15:48
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
"Joanna Mierzwińska z dolnośląskiego oddziału NFZ-u potwierdza, że Fundusz tropi nieprawidłowości." Tłumaczenie godne tytułu "Kretynki Tysiąclecia"! Półgłówki z NFZ, aby uzasadnić potrzebę istnienia setek posadek, wymyślają kolejne idiotyzmy, zamiast ułatwiać nam życie. No, a ten burdel ze śmieciami. Toż to ta sama rodzinka! Polska to Dzika Kraj, i tak było, jest i będzie! Amen.
~bond
2013-06-29 12:04:32
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
"NFZ sprawdza szczególnie przypadki kiedy chory jest w szpitalu a rodzina przychodzi do przychodni po recepty. " Błagam... Niech najpierw sprawdzi szpitale, które po przyjęciu do szpitala wysyłają rodziny do lekarzy POZ po skierowania, bo SZPITAL NIE MA LEKÓW!!! Kolejne absurdy polskiej służby zdrowia...
~Ciekawska
2013-06-28 20:03:45
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ciekawe, czy zwiększą dzienny limit przyjmowanych pacjentów? Teraz wynosi on ok 15 czy 20 pacjentów do jednego lekarza w przychodni, więc jeśli dojdą jeszcze osoby, którym trzeba będzie wypisać recepty, to po pierwsze kolejka do lekarza wydłuży, po drugie, żeby się do niego dostać trudniej będzie się zarejestrować. Po prostu trzeba będzie się ustawić przed rejestracją o 5 tej rano. A co z osobami starszymi, z osobami z oddalonych miejscowości, z osobami, które nagle zachorowały? Nie dostaną się, czy będą polować na lekarza na następny dzień? A co z osobami, które nie są w stanie pracować i potrzebują zwolnienia lekarskiego? A moze to nowy rodzaj selekcji naturalnej czy eutanazji?
Reklama